Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
„ Bo tak miało być…”
Autor Wiadomość
Clare Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 13
Dołączył: 18-09-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
„ Bo tak miało być…”
Szczera krytyka nie tylko na temat błędów, ale i treści mile widziana.


Biegłam coraz szybciej, usilnie starając się zostawić za sobą całą moją przeszłość. Wszystkie wspomnienia tak ukochane, a jednocześnie znienawidzone, bo tak bolesne. Każdy szczegół, rzecz i dźwięk, który przypomniał mi o stracie najważniejszych dla mnie osób.
Jak przez mgłę pamiętałam rozmowę z policjantami. Później był tylko lament mojej ukochanej babci i ciemność. Zupełnie taka jak teraz, lecz bardziej przerażająca. Krople deszczu mieszały się z moimi łzami, tworząc idealną kompozycję. Przemoczone doszczętnie ubranie przyklejało się do mojego rozgrzanego biegiem ciała. Kiedy wyczerpana upadłam na kolana nie czułam bólu, choć ze świeżych ran spływała już ciepła, gęsta krew. Łapczywie łapałam powietrze, gdyż oddech przez zmęczenie stał się nierówny i płytki. Przymknęłam powieki i zobaczyłam przed oczami ciemne plamy. Ze wszystkich sił starałam się nie zemdleć, byle dotrzeć do celu, który był już zaledwie na wyciągnięcie ręki. W głowie słyszałam słowa, których nie chciałam słyszeć już nigdy więcej. Z trudem podniosłam się z ziemi otwierając oczy. Noc rozświetlały latarnie prowadzące do Wierzy Krzywoustego. Otworzyłam ciężkie drzwi i znalazłam się w środku. Zimno bijące od ścian było wprost nie do zniesienia. Ocierając mokre policzki, stawiałam kolejne kroki po kamiennych schodach. Nie widziałam niczego przed sobą ani za sobą, szłam na oślep, zupełnie pogodzona z przeznaczeniem. Bo w końcu to od niego miało zależeć czy upadnę. I nie ważne czy będę stawiała kroki ostrożnie czy też nie. Więc godzę się z nim tak, jak kazali mi zrobić wszyscy. Godzę się ze śmiercią moich rodziców, bo tak miało być, bo nie mogło być inaczej. Z bijącym co raz szybciej sercem znalazłam się na samej górze. Miliony kolorowych świateł majaczyły w oddali, rozświetlając ciemność. Ten widok zapierał dech w piersiach. Choć widziałam go już tyle razy, to za każdym byłam zauroczona jego innością i niezwykłością. Podeszłam bliżej barierki, wypełniając łapczywie płuca zimnym powietrzem. Świadomie dopuściłam do siebie myśli, uczucia i wspomnienia z mojego dzieciństwa. Jak fala podpływały do mnie, delikatnie muskając mój umysł.
Widziałam siebie szczęśliwą w objęciach rudowłosej kobiety o gęstych puklach,
spływających kaskadami na ramiona. Mojego kochanego tatę z aparatem w ręku, nawołującego do uśmiechu. To była jedna z naszych niedzielnych wycieczek. Ostania, jak się później okazało. Słuchałyśmy z mamą legendy. Opowiadała, jak to właśnie na tym wzgórzu Krzywousty zabił pięknego jelenia, skąd wzięła się nazwa miasta, w którym mieszkamy. Widziałam to wszystko, słyszałam i z całych sił pragnęłam, by tamte chwile wróciły, a rzeczywistość, jaka mnie teraz otacza, okazała się jedynie koszmarem z którego zaraz się zbudzę słysząc ciepły głos mojego ojca, budzący mnie jak każdego tygodnia do szkoły.
Westchnęłam głęboko. To było nasze miejsce i na zawsze tak już pozostanie. Będę tu wracać każdego roku, miesiąca i tygodnia. By pamiętać o nich. By nigdy nie zapomnieć.
-Obiecuję- szepnęłam uśmiechając się smutno, czując jak po policzku spływała jedna samotna łza kończąca swój żywot na chłodnej posadce.

"- Ja czuje się znakomicie.
-Tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba?
-Nie, nie tak.
-Jak to nie tak?
-O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem.
"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.09.2011 20:49 przez Clare.)
19.09.2011 20:45
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
canossa Niedostępny
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 18
Dołączył: 22-10-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #2
RE: „ Bo tak miało być…”
Tekst jest typowy, a jednak szczególnie mi się spodobał. Nie zauważyłam żadnych szczególnych błędów, ale nigdy ich nie zauważam, więc to żadna nowość Grin, tekst jest spójny, naprawdę wczułam się w sytuacje bohaterki i razem z nią przeżywałam te chwile. Na pewno są jakieś tam 'byki', ale serio jestem w tym kiepska.

Pozdrawiam,
Canossa.

This is how you remaind me of who i really am .

nowa .
22.10.2011 21:02
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
giiuseppe Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 15
Dołączył: 23-01-2012
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #3
RE: „ Bo tak miało być…”
"Godzę się ze śmiercią moich rodziców." [...] " słysząc ciepły głos mojego ojca." - nie rozumiem, skoro rodzice zmarli lub (zginęli) w jaki sposób mógł ją obudzić ojciec?
" Więc godzę się z nim tak." - nie zaczynamy zdania od "więc".
Po za tym nie mam żadnych zastrzeżeń, chociaż nie było spycjalnie powalające, ale z drugiej strony nie takie złe.
(lub zginęli) - przepraszam za błąd. :-)

giiuseppe, dołączył do nas dnia 23-01-2012 - Witam wszystkich Smile
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.01.2012 14:46 przez giiuseppe.)
28.01.2012 14:45
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #4
RE: „ Bo tak miało być…”
Zachęcam do zerknięcia w regulamin.

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
28.01.2012 14:53
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #5
RE: „ Bo tak miało być…”
Jeśli to dla Claire, to chyba wtedy jeszcze nie było tego pktu.

Miagarvina
109 641
<klik>
28.01.2012 15:10
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #6
RE: „ Bo tak miało być…”
Wow. W takim razie jest całkiem nowy xD

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
29.01.2012 13:12
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #7
RE: „ Bo tak miało być…”
Nowy Regulamin wszedł w życie około połowy października dopiero.

Miagarvina
109 641
<klik>
29.01.2012 13:20
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dr. Gonzo Offline
Alojzy.G.Cłopenowski
Użytkownik

Liczba postów: 293
Dołączył: 15-05-2010
Reputacja: 5
Humanitarna
Post: #8
RE: „ Bo tak miało być…”
I widzisz giuseppe, dlatego ja nie staram się wyłapywać błędów coby nie wyjść na głąba, a komentuje tylko fabularne aspekty opka. Tobie również to proponuje.
Co do samej treści mam mieszane uczucia. Straciłaś rodziców w wypadku? Jeśli nie to plus za przygnębiającą atmosferę, jeśli tak to minus za zbyt małe przygnębienie. Tekst jest smutny i tyle, a wydaje mi się, że powinien być tragiczny, w końcu taka tematyka poruszona.
Tak to przyjemnie się czytało, nic ciężko nie rwało, płynnie przeskoczyło się od początku do końca.
Dużo ćwiczyć, a będą z tego ludzie.

Gonzo to nie tylko sposób pisania... To styl życia.

Czynne przez całą dobę

Piękne słowa Kalliope:
~ Narysowałam kosz kwiatowo-owocowy stojący na nagrobku...
~ Frytki bez ketchupu to dopiero baletnica bez baletek...
~ ...nie bać się jutra i pleść warkocze.
~ Oferowali kakao, a dali mleko... ja bym się wściekła
02.02.2012 18:37
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Nayantara Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 26
Dołączył: 06-03-2012
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: „ Bo tak miało być…”
Spoiler(Pokaż)
Łapczywie łapałam powietrze - dziwnie mi to brzmi
Przymknęłam powieki i zobaczyłam przed oczami ciemne plamy -to też dziwnie brzmi.
budzący mnie jak każdego tygodnia do szkoły. - nie lepiej "dnia"
Takie tam moje czepialstwo. Ogólnie stylistycznie jest chyba okej

Podobało mi się, bo opis jest wyrazisty, dynamiczny. Tętni życiem, dobrze oddaje stan w jakim bohaterka się znalazła. Czyta się bardzo przyjemnie i lekko. Blink

"A dokoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znaleźć butów,
Nie mogę znaleźć siebie.
Boli mnie głowa. ”

— Leopold Staff, Przebudzenie
06.03.2012 19:44
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: