Ktokolwiek słyszał o Glorii Tesch i jej książkach?
--------
Dla tych, co nie mieli jeszcze okazji poznać tego fenomenu streszczę pokrótce historię.
W wieku lat 13 Gloria Tesch napisała klasyczną cegłę do przytrzymywania drzwi zatytułowaną „Maradonia and the Seven Bridges”. Cegłę, bo w pierwszym „wydaniu” liczyła sobie ona ponad 800 stron (potem litościwie przecięto ją na pół i tak otrzymaliśmy „Maradonia and the Seven Bridges” i „Maradonia - the Escape from the Underworld”. Z czasem powstały kolejne części (w sumie jest ich sześć) i wszystkie nadają się jako broń lub przytrzymywajka do drzwi (okładki można pooglądać tu:
http://maradonia.com/books.html <- oficjalna strona dziewczęcia)
I nie byłoby w całej historii niczego fenomenalnego ani godnego wielu wypowiedzi w Internecie, gdyby...
Książki zostały wydane nie przez zachwycone potencjałem wydawnictwo, ale dlatego, że rodzice dziewczyny za to zapłacili. Ok. To nic złego, przynajmniej wg mnie. Paolini tak wydał pierwszą książkę i okazała się ona sukcesem.
Schody zaczęły się dalej. Niech miarą cudowności tej książki będzie fakt, że nie da się w sieci znaleźć jej elektronicznej wersji (pomimo tego, że wg materiałów udostępnionych przez autorkę książka tak szybko znika z półek, że jest problem w księgarniach z zaopatrzeniem ich w nią!). Poznałam ją przez garść cytatów na różnych stronach www i chciałam dobrać się do jakiegoś większego kawałka, ale się nie udało. A płacić cirka 30$ za coś, co wiem, że będzie straszne, to mi się nie chce. (niech dodatkową miarą poziomu tej sagi będzie nazwa kraju gdzie mieszkają główni źli: Evil Empire) Kiedyś na stronie autorki można było znaleźć pierwsze 40 stron pierwszego tomu... niestety zniknęło to stamtąd i jest nie do znalezienia.
Gloria Tesch na własnej stronie tytułuje się najmłodszą autorką, która została wydana, na świecie... co jest błędem. Posunęła (a może raczej posunęli, bo to raczej działanie grupowe wspierającej rodziny) do zaspamowywania serwisów typu ask yahoo czy wiki answers pytaniami o to, kto jest najmłodszym autorem i odpowiadaniem, że oczywiście Gloria Tesch! Wypuściła również video trailer do swojej książki w formie programu TV w którym ludzie pieją z zachwytu nad tymi książkami:
http://www.youtube.com/watch?v=X4OYYjXWCoI polecam x] Twierdzi, że niebawem bedzie film na podstawie jej książek i tematyczny park zabaw, a wszelkie negatywne opinie na temat sagi znikają z internetu, o ile to tylko możliwe (czyta: nie ma takiej siły, która pozwoliłaby Teschom usunąć negatywne recenzje z Amazon.com, więc muszą się zadowolić dodawaniem własnych pozytywnych)... W jej tak zwane grzechy promocyjne pięknie zagłębiła się SwankiVY (
http://www.youtube.com/watch?v=dEVX_L6Zsfg ). W ogóle w internecie łatwiej znaleźć różne negatywne wywody o tworze Tesch niż cokolwiek innego jej poświęconego.
--------
I wracając do myśli głównej:
Mnie osobiście zaskakuje fenomen jak dalece trzeba być w siebie zapatrzonym, aby już kilka lat w to brnąć. I czy rodzice tej dziewczyny nie zdają sobie sprawy, że wyrządzają jej krzywdę takim ciągłym dofinansowywaniem jej marnego pisarstwa? bo się dziewczyna w ten sposób nigdy nie nauczy jak dobrze pisać, a skoro jest dość wytrwała, aby pisać takie tomiszcza, to kto wie... może by się wyrobiła?
Pomijam, że rzecz dostarcza sporo radości przy czytaniu sieciowych recek, zwłaszcza tych, gdzie opisujący podjął sięzrobienia sobie z tego klasycznej
drinking game xD