Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Autor Wiadomość
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Dorian Gray. Tak się nazywa ten film. Owszem, wchodzi za parę dni na ekrany polskich kin - ale to polskich. Bo przecież świat już to zna. I polecam go, naprawdę. !
Nie czytałam książki ("Portret Doriana Graya"), ale wkrótce się zań zabiorę. Jak znajdę w bibliotece -.-"

Dlaczego mi się podobało? Mimo paru niekonsekwencji z początku (głównie - rozbieżności kreacji głównego bohatera filmu z książkowym/filmowym z poprzedniej wersji) jest tu obecny niesamowity klimat. Większość informacji jest podana nienachalnie, delikatnie, przyjaźń Bazyla i zaintrygowanie filozofią Harry'ego. Film przytłacza barwami i, jakby to nazwać - poczuciem złego. Niepokój ten podsycają sceny, które nie pokazują dokładnie obrazu i dopiero na końcu widzimy pełny portret psychologiczny postaci. Cóż, sama postać Doriana jest fascynująca - podobnież jak malarza, Harryego, Emily. Ciekawy wątek i prowadzenie go (ale to już zasługa Oscara Wilde'a) został ładnie przedstawiony. Ciekawyś opętania? Oglądnij.

Ktoś już również widział ten film? Co o nim sądzicie?

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
27.09.2010 20:27
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Kerridis
Niezarejestrowany

 
Post: #2
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Byłam w kinie na tym filmie wczoraj. Generalnie kilka razy ziewnęłam. Dużo kolorów, klimat można by rzec gotycki, Dorian faktycznie piękny i do schrupania Grin. Chyba dla miłośników gatunku. Ja obejrzałabym jeszcze raz, gdybym miała okazję.

Spoiler:
Mina mojego kolegi podczas męsko - męskiej sceny, założenie przez niego kaptura na głowę i krzyk "O Boże nie!" bezcenne Grin
03.10.2010 20:07
      Odpowiedz cytując ten post
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #3
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Answer spojler :
Ja ogólnie oglądałam film z tatą, który to ciągle gadał, że książka była pierwotnie homoseksualna - on też rozdziawił japę na całego i się tak zaśmiewał potem z tego xD Ale kolega w kinie był pewno lepszy ^^

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
03.10.2010 22:52
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Hatszepsut
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Oscar Wilde był homoseksualistą. został skazany na ciężkie roboty w kamieniołomach za to, że twierdził, iż to najpiękniejszy rodzaj miłości i ją uprawiał. [skąd my to znamy, hę?]

filmu nie oglądałam. jedynego ekranowego Doriana znam z Ligi Niezwykłych Dżentelmenów i tam był całkiem do zniesienia.

książka jest piękna, jak zresztą cała pisanina Wilde'a. a film obejrzymy. spoiler nie jest spoilerem dla tych, co czytali książkę : ]
eee... Dorian jest koszmarny.
primo: książkowy Dorian był blondynem. czy tak trudno znaleźć odpowiedniego aktora?... i ten filmowy nie był jakoś niebotycznie przystojny. w ogóle cała fabuła została tak niesamowicie spłycona, że gdyby nie tytuł, mogłabym nie poznać jakiego dzieła to ekranizacja.

o Waszym spojlerze zapomniałam i w momencie, w którym się pojawił, wraz z całym kinem krzyknęła "nieeeee!". dziwna scena. no ale może jestem jednak za mało tolerancyjna...
03.12.2010 22:23
      Odpowiedz cytując ten post
beatrice
Niezarejestrowany

 
Post: #5
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Hmm...
Widziałam ten film w Multikinie w weekend i to niestety najgorzej ulokowane dwadzieścia jeden złotych października. Moim zdaniem zawiódł szczególnie odtwórca głównej roli - albo przerysowany, albo plastikowy. Na reszcie nie mogłam się już skupić. Niby klimat był i nieźli aktorzy też. Zabrakło, bo ja wiem, ognia? I paradoksalnie chyba Doriana właśnie.
15.12.2010 00:24
      Odpowiedz cytując ten post
Liekki
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Książka milion razy lepsza. Zresztą komu ja to muszę mówić (pisać)? Uwielbiam twórczość Oskara Wilde'a. Natomiast trochę się zawiodłam na filmie, spodziewałam się czegoś ciut lepszego. Zrobili z tej historii taką bajeczkę, im bliżej końca tym było gorzej.
A co do "straszliwej sceny" - to był tylko moment, myślę, że każdy mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, że istnieją homoseksualiści i obserwowanie ich zbliżenia nie powinno ich aż tak zszokować (obrzydzić, możliwe, ale nie przesadzajmy...). Oglądając film trzeba być przygotowanym na wszystko. Smile
15.01.2011 00:38
      Odpowiedz cytując ten post
Kot Jr
Niezarejestrowany

 
Post: #7
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Książka mi sie spodobała, mimo, że czytałem po angielsku. Chyba skuszę się na ten film.
08.02.2011 21:21
      Odpowiedz cytując ten post
Amor
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Nie radzę. Zupełny gwałt na genialnej książce.
10.02.2011 16:32
      Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #9
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
Mam na dysku od daaawien dawna, ale wciąż się jakoś nie potrafię zabrać, zwłaszcza czytając ten wątek, ale książki nie czytałam, więc może nie będzie tak źle.

Miagarvina
109 641
<klik>
10.02.2011 16:43
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kot Jr
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Dorian Gray, Dorian Gray, Dorian Gray.
(10.02.2011 16:32)Amor napisał(a):  Nie radzę. Zupełny gwałt na genialnej książce.
Aż tak źle? Scared
10.02.2011 16:55
      Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: