Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 3 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdyby moje dłonie
Autor Wiadomość
Księżycowa Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 13
Dołączył: 30-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Gdyby moje dłonie
Gdyby moje dłonie

Gdyby moje dłonie
stworzono z lodowego płótna

zrozumiałabym

śnieżne krainy myśli
lawinami sypiące po oczach
zbłąkany ból
osiadły w kącikach warg

gdyby moje ciało
topniało w skwarze słońca

wiedziałabym

dlaczego krople giną
w brunatnych kolorach ziemi



(Bo jestem ciekawa co mogę przeczytać w Waszych komentarzach, o. I czy ktoś odnajdzie w tym moim 'wierszu' coś wpadającego w oko.)

Dans la vie il faut savoir compter, mais pas sur les autres.

Czasem odkrywamy pełni dumy jakiś dziewiczy ląd myśli. Ale w końcu widzimy gdzieś w lesie opakowanie środka antykoncepcyjnego.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2012 22:39 przez Księżycowa.)
15.01.2012 22:02
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #2
RE: Gdyby moje dłonie
Ech... No więc, ciężko mi to przyznać, bo to przykre, ale nie dostrzegam głębi tego wiersza, ba, nie dostrzegam przekazu żadnego, czy choćby sensu.
Cytat:śnieżne krainy myśli
lawinami sypiące po oczach
Lawiny chyba nie sypią, nie? One się... Ten tego, osuwają/ schodzą O.o No, chyba, że chodziło o te myśli... Ale żeby myśli po oczach sypały, to też nie bardzo, zwłaszcza lawinami.

Cytat:gdyby moje ciało
topniało w skwerze słońca
A nie w skwarze? Bo skwer to takie niezabudowane miejsce w środku miasta...

Kończąc, naprawdę, jak wiele razy bym tego nie przeczytała, ile bym czasu nie spędziła nad dociekaniem "O CO CHODZI?!" to chyba mi się nie uda. Serio. Czy ten wiersz ma sens, czy chciałaś coś przekazać? Jeśli tak, to albo ja jestem jakaś... Nieteges, albo się Tobie zupełnie nie udało. To taki... Bełkot jest. Bo wiesz, takie coś, to każdy umie. Sztuką jest przekazać coś, udowodnić, zmusić do przemyśleń. A Twój wiersz, choć ładnie ubrany w słowa (nie specjalnie mistrzowskie znowu) nic nie wnosi, pozostawia raczej dziwne uczucie zakłopotania. Wtf?

Nie myśl sobie, że to atak w Twoją stronę, po prostu wyraziłam swoje odczucia. Czekam, na dalsze Twoje prace, nie zrażam się i zawsze żywię nadzieję, że następny tekst będzie lepszy. Nie bierz sobie do serca, nie żyw urazy, spróbuj przełknąć i udowodnić, że potrafisz człowieka mile zaskoczyć ^>^.

Blah.

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2012 11:45 przez Kanterial.)
16.01.2012 11:42
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #3
RE: Gdyby moje dłonie
Cytat:Gdyby moje dłonie
stworzono z lodowego płótna
dłonie z płótna... Lodowe dłonie, z lodu, kryształowe, o to zapewne chodziło, jednak mimo, że poezja podobno rządzi się swoimi prawami, to jednak płótno nie pasuje mi do określenia tworzywa, z jakiego zrobione być mają dłonie.

Cytat:gdyby moje ciało
topniało w skwerze słońca
zaiste jak wyżej u Kan.

Mnie się to kojarzy tylko, a nawet wyłącznie z pogodą za oknami o.0 Ostatnia strofa z tą sprzed kilku dni, kiedy marne płatki śniegu ginęły, ledwo ziemi dotknęły, a reszta bardziej z bielą i chłodem, jakie widzę teraz, ale to pewnie z powodu tematyki.

Miagarvina
109 641
<klik>
16.01.2012 12:17
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Enell Offline
¿
Użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #4
RE: Gdyby moje dłonie
Przybywam z trzygodzinnej podróży po Mistrzowych Wąwozach i nie-Wąwozach, gdzie każda wijąca się pod skorupami kropelka coś znaczy, może dlatego wiersz odbieram pozytywnie. A może nie, może koleżanki wypowiadające się wyżej podeszły do wiersza zbyt sceptycznie. Nie mnie wiedzieć; jakkolwiek jest, podobało się.
Lubię układ, jak zwykłam nazywać, trzech płaszczyzn: słowa proste, odbiór trudny, przesłanie proste. Jest zaburzony, gdy nie przebrniemy odbioru - czy z powodu własnych ubytków, czy nieumiejętnego przedstawienia treści przez piszącego - ale jeśli dojdę do płaszczyzny trzeciej bez zgrzytu, wiersz mogę nazwać udanym.
Ten nazwę. Delikatnie i prosto, jednak (treść) chwyta i oczekuje, by z odbioru przejść do przesłania.
Mnie całość widzi się następująco: wypowiadający się zrozumiałby wrażliwość innych, przybierając ich postać; mając dłonie (lodowe), których nie ma, pojąłby rzeczony ból, zimne, może i bezuczuciowe myśli; będąc chłodnie kalkulującym, doszukującym się stron negatywnych, znałby powód zjawiska z ostatniego dwuwersu. Zjawiska, które uważam za odebrane przez osoby „z ciałem topniejącym w skwerze słońca” jako smutne, niepoprawne, złe - przez podmiot liryczny z kolei albo było niezauważone, albo odebrane jako skrajnie inne. A wrażenia „topniejących” nie rozumie i tylko zmiana w nich sprawiłaby, że by zrozumiał.
Odnosząc się do nadmienionych cytatów:
Cytat:lawinami sypiące po oczach
Mnie określenie jak najbardziej podchodzi. Zwykła, często spotykana krzyżówka różnych utartych zlepków słów; tutaj - sypać piaskiem skojarzone z lawiną, a wątpliwości nie mam, widząc jeszcze, że sypiemy po oczach. Choć mówiąc szczerze, podczas czytania nie doszukiwałam się analogii, zwrot przyjęty bez problemów.
Podpisuję się pod uwagą dot. skweru.
Mnie się podobało. Teraz, po podzieleniu się pierwszą interpretacją, przeczytałam jeszcze dwa razy i nie, więcej możliwości nie widzę. Czy o tym, co przeczytałam, chciałaś napisać, pozostanie tajemnicą, ale więcej nie wyłuskam. Wrażenie pozytywne, choć mam i ale - nie jest dobitnie, miażdżąco, jest poprawnie i z dobrym smakiem. Zobaczy się, co jeszcze pokażesz, o ile pokażesz.
16.01.2012 16:56
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #5
RE: Gdyby moje dłonie
Nigdzie nie napisałam, że się nie podobało, bo czytało się miło, niemniej jeśli autorka chciała się dowiedzieć, czy coś z w nim znajdujemy, to ja znalazłam tylko zimę.

Miagarvina
109 641
<klik>
16.01.2012 17:39
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Enell Offline
¿
Użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #6
RE: Gdyby moje dłonie
A ja nie napisałam, że napisałaś, że się nie podobało. Blink
16.01.2012 18:09
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #7
RE: Gdyby moje dłonie
No ale że podeszłam do niego sceptycznie... co też miejsca nie miało. Że nie napisałam, że się podoba, nie znaczy, że nie mam do niego pozytywnych uczuć. A potem autorka może przeczytać Twój komentarz i nie być zadowolona z powyższych komentarzy.

Miagarvina
109 641
<klik>
16.01.2012 18:18
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Enell Offline
¿
Użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #8
RE: Gdyby moje dłonie
Napisałam, że jest taka możliwość, że może tak było, nie, że to fakt niezaprzeczalny. Rozumiem, że niekoniecznie ten, kto nie powie, że z nami, jest przeciwko, ale patrząc na powyższe, po prostu można by odnieść takie wrażenie i niewykluczone, że gdybym dostała podobny komentarz (w sensie: nie widzę nic poza zimą w tym wierszu), takie bym odniosła.
16.01.2012 18:31
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Księżycowa Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 13
Dołączył: 30-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: Gdyby moje dłonie
Skwar, skwar, wybaczcie literówkę.Blink
Co do niezadowolenia z komentarzy - nie zamierzam marudzić, naprawdę. Dlaczego miałabym to robić? Doskonale rozumiem, że każdy ma inne podejście i cóż, to chyba nic złego.
Lubię bawić się słowami i może niektórych rodzaj tej zabawy nieco razić. Ale owszem, w mojej wyobraźni lawiny sypią po oczach, a dłonie zbudowane mogą być nawet z płótna. I zapewniam, że wiersz ma sens. Nie jest zlepkiem przypadkowych liter.
Podoba mi się interpretacja Enell, cieszę się, że potrafiła wejść w zbudowany przeze mnie klimat i coś z niego wyciągnąć. Do autorek negatywnych opinii żalu nie mam, być może odnajdujemy się w różnych krajobrazach poetyckich, te moje nie muszą przecież podobać się każdemu.(;

Dans la vie il faut savoir compter, mais pas sur les autres.

Czasem odkrywamy pełni dumy jakiś dziewiczy ląd myśli. Ale w końcu widzimy gdzieś w lesie opakowanie środka antykoncepcyjnego.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2012 22:39 przez Księżycowa.)
16.01.2012 22:36
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #10
RE: Gdyby moje dłonie
A może poczytałabyś kolejne komentarze i nie nazywała negatywnym czegoś, co takie nie jest? -.-

Miagarvina
109 641
<klik>
16.01.2012 22:42
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: