Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gottuj z literką
Autor Wiadomość
Czepsson
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Gottuj z literką
Gotuj z literkąGrin Jako, że na tym oto forum są osoby lubiące dobrze zjeść i fajnie ugotować, zakładam temat z propozycjami fjanych przepisówTongue Niestety nie będę przodownikiem, ponieważ... jem obiad i nie mam teraz czasu na długiego postaGrin ale zapraszam do chwalenia się kulinarnymi osiągnięciamiGrin
31.10.2011 14:16
      Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #2
RE: Gottuj z literką
Czosnkowo-brzoskwiniowa sałatka serowa


- 1 puszka brzoskwini
- ok. 40 dkg żółtego sera w kostce
- 1 puszka kukurydzy
- 4-5 ząbków czosnku
- 2 łyżki majonezu (osobiście dodaję jeszcze ciut musztardy

nie potrzeba żadnych przypraw

Brzoskwinię pokroić w kostkę (nie zbyt drobno), ser potrzeć na grubych oczkach, wrzucić do miski, dodać kukurydzę i majonez, czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać. Najlepsza z lodówki do mięs, głównie grillowanych.

Miagarvina
109 641
<klik>
31.10.2011 14:25
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Tengen Offline
Nowy
Użytkownik

Liczba postów: 3
Dołączył: 24-10-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #3
RE: Gottuj z literką
coś co miało być sukiyaki, ale ostatecznie różnie to wyszło

składniksy:
-pory(2 na 4 osoby powinny wystarczyć)
-papryka(chyba jedna będzie ok)
-mięso, może być wołowina czy coś, ale kurczak szybko sie robi, nie wiem jak porcję wychodzą, jeden zestaw ze sklepu powinien wystarczyć
-sos sojowy
-kostka jakiegoś bulionu
-jakiś alko, wino czy wódka, ale to w sumie nie jest mus
-można dodać jakieś grzybki, co tam wyobraźnia podsunieTongue
- no i ryż, choć niby można się bawić makaronem chińskim

jak zrobić:
- w jednym garnku wstawiamy wodę i jak się zagotuje dajemy tam bulion, a później wlewamy wg uznania sos sojowy i alkohol
- na patelni(woku) smażymy wpierw mięso, później dodajemy pora(w przepisie niby pisze, żeby zaczynać od pora, ale wydaje mi się sensowniej od mięsa), w oryginalnym przepisie z netaGrin radzili na tłuszczu roślinnym i sam używam smalcu, nie testowałem jeszcze na oleju
- jak i na patelni jest wszystko ok i w garnku też, to przelewamy do patelni sos równocześnie dodając paprykę i grzybki, ogólnie resztę składników
- teraz niech się jakiś czas poddusi i w zasadzie gotowe
- w międzyczasie wstawić ryż
- radzę sos sam zostawić, tylko zawartość nałożyć na całość na ryż, bo będzie to zbyt pływać wszystko
- można się jeszcze bawić odpowiednio klejącym ryżem, ale to w następnym odcinku Smile

smacznego^^

Tengen, dołączył do nas dnia 24-10-2011 - Witam wszystkich Smile
31.10.2011 19:48
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Joly Jumper
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Gottuj z literką
Babka - uwaga nie tylko dla płci męskiej (taki żart słowny).

Najpierw przygotujmy sobie miejsce, gdzie będziemy piec, a więc formę. Najlepsza jest foremka z tzw. "kółkiem" w środku, ja osobiście używam prodiżu. I tak - można formę nasmarować masłem/margaryną do pieczenia i posypać mąką lub bułką tartą (jak kto lubi) lub wyłożyć papierem do pieczenia.

Składniki:
5 jaj, szklanka cukru, szklanka mąki, płaska łyżeczka proszku do pieczenia, cukier waniliowy 1 opakowanie, kakao, olej.

Oddzielamy żółtka od białek w dwóch osobnych naczyniach.
Mikserem ubijamy białka (hardkorowcy mogą użyć widelca!) na sztywno.
Do żółtek wsypujemy szklankę cukru, cukier waniliowy i miksujemy do uzyskania jednolitej masy.
Łączymy ubite białko z żółtkami i mieszamy dokładnie. Następnie wsypujemy szklankę mąki (dla hardkorowców lubiących jeść cegły - wrzućcie 2 szklanki mąki) i znowu mieszamy. Dodajemy 10 dużych łyżek oleju i... tak zgadliście dokładnie mieszamy. Ciasto gotowe! Jednak to nie koniec. Teraz dzielimy naszą mieszaninę na 2 części, po prostu odlewamy połowę do jednego z naczyń i dodajemy do niego 4-5 łyżeczek kakao (hardkorowcy dodajcie sobie całe kakao!) i dokładnie mieszamy.
Teraz pozostało tylko wylać ładnie do formy najpierw waniliowe ciasto, a następnie kakaowe (na to waniliowe Smile ) i wrzucamy do piekarnika/prodiża. I tu uwaga ja robię babeczki w prodiżu w około 30 minut, nie wiem jak to będzie w piekarniku, ale jest prosta sprawa - sprawdzamy ciasto (NIE OTWIERAMY PIEKARNIKA ANI PRODIŻU!) patrząc czy rumieni się na górze (latarka zawsze pod ręką Smile ). Więc pieczemy około pół godzinki sprawdzając pod koniec czy się rumieni tak, aby się nie przypaliło. KOOONIEC.
Wariacji babeczek jest pełno, można dodać rodzynek, zastosować inną mąkę (tylko dla doświadczonych). Uwielbiam babki - te pieczone i prawdziwe Smile
01.12.2011 21:45
      Odpowiedz cytując ten post
Arianelka Offline
Wzięta z łapanki
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #5
RE: Gottuj z literką
Jako, że specjalizuję się w obiadach, które można zrobić w mgnieniu oka..:

Marakon z suszonymi pomidorami

Składniki:
- makaron - z tym, że jeśli obiad ma być naprawdę dobry, to nie może być pierwszy lepszy z półki. Najodpowiedniejszy do tego jest taki podobny do spaghetti, ale jest grubszy, bo ma w środku dziurkę (No.6)
- mascarpone - serek taki, jak do tiramisu, na porcję na 3-4 osób wystarczy jedno opakowanie (250g)
- suszone pomidory w zalewie - ja osobiście dla 3 osób zużywam dwa słoiczki, ale to dlatego, że w trakcie trochę podjadam. 1-1,5 słoiczka wystarczy.
- pietruszka - posiekana pietruszka, nic dodać, nic ująć.

Jak to się robi?
No cóż... wstawiamy makaron. W trakcie, gdy on się gotuje kroimy pomidory na kawałeczki, jeśli mamy żywą pietruszkę (a nie wczesniej poszatkowaną i zamrożoną) ją także kroimy.
Gdy makaron się ugotuje - odcedzamy i wrzucamy z powrotem do garnka. Dodajemy serek mascarpone, pomidorki i pietruszkę. Całość mieszamy. Ja dolewam jeszcze tej zalewy z pomidorków, ona nadaje zapach i smak.
Oczywiście sól i pieprz do smaku.
Gotowe.
02.12.2011 00:37
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Joly Jumper
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Gottuj z literką
@Arianelka - o nie, po co ja to czytałem, teraz jestem strasznie głodny Grin Przepis bardzo mniam Smile
02.12.2011 12:08
      Odpowiedz cytując ten post
Marša Offline
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 378
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #7
RE: Gottuj z literką
Nie ma to to nazwy. A raczej pewnikiem jakaś ma, ale ja jej nie znam. Gdzieś kiedyś na jarmarku świątecznym potknęłam się o coś w tym stylu i na czuja postanowiłam zrobić to sama. Wyszło, moim i rodzinki zdaniem, smacznie.

Składniki (ilość można modyfikować wg własnego widzi mi się)
- pół średniej papryki
- mała cebula
- 2 kiełbaski śląskie
- centymetrowej grubości kawałek boczku
- 20 dkg kapusty kiszonej
- nieco białego wytrawnego wina
- pieprz
- ziemniaki

Przygotowanie:
1. Boczek i cebulę pokroić dość drobno i dać na patelnię na mały gaz. Poczekać aż cebula się zeszkli.
2. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę oraz kiełbaski, również pokrojone (w jaki kształt się chce, ale lepiej aby to były dość duże kawałki). Dodać też kapustę kiszoną. Jeśli ziemniaki pokroiliśmy w małą kostkę, to można dodać do tego. Jak w dużą, to lepiej je pogotować trochę w osobnym garnku, żeby przypadkiem twarde nie wyszły, i jak będą takie na w pół ugotowane, to dodać do reszty składników.
3. Zostawić to na małym ogniu mieszając co jakiś czas do momentu aż kapusta nie zmięknie (i ziemniaki, jeśli są razem z resztą). W czasie duszenia podlać nieco winem i dodać pieprz.
4. Zjeść.

Plus dania? Można ograniczyć ilość naczyń do zmywania do jednej głębokiej patelni, deski do krojenia, noża, miski z której się to zje i widelca. No i czegoś czym się to mieszało, ale to przecież może być ten sam widelec, którym się to zje. :P

š = sz
07.12.2011 09:04
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Eidoriana Offline
sangwinik
Użytkownik

Liczba postów: 31
Dołączył: 28-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #8
RE: Gottuj z literką
Ja osobiście jestem niejadkiem i nieczęsto bywam w kuchni, jest jednak pewna przekąska, którą robić uwielbiam, jest prosta, łatwa i przyjemna oraz (w moim mniemaniu) pyszna, więc podzielę się przepisem. Smile
Ciastka czekoladowe
* 300 gr mąki + 1/2 łyżeczki sody (można też dodać 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia)
* 250 gr miękkiego masła
* 40 gr ciemnego kakao (np. Cacao DecoMorreno)
* 125 gr cukru pudru
Mąkę z sodą łączymy z kakao, mieszamy i odstawiamy na chwilę. Masło miksujemy z cukrem pudrem. Dodajemy mąkę z kakao. Miksujemy wszystkie składniki. Z masy lepimy kulki trochę mniejsze od orzech włoskiego, spłaszczamy. Między ciastami robimy przerwy, ponieważ bardzo rosną. Są dwie wersje pieczenia:
1. 5 minut w temp. 170 stopni, potem zmniejszamy do 150 stopni i pieczemy jeszcze ok 8 min.
2. układamy ciastka na patelni i smażymy na dużym ogniu ok. 5 min, a następnie ok. 8 na mniejszym.
Ciastka powinny być spójne od góry, ale nie twarde.
Możecie być zdziwieni, ponieważ ciastka wydają się wilgotne, nie pozostawiają jednak śladów na dłoniach. ;d
Są to chyba najlepsze i najszybsze w przygotowaniu ciasteczka, które w życiu jadłam.
Polecam i smacznego! Smile

[Obrazek: kr%C3%B3llew.gif]
— Pewien mądry król powiedział: jesteśmy jedno. Nie zrozumiałam go wtedy. Już rozumiem.
— Ale... Oni...
— My? Oni? Tylko spójrz, oni to my, jakie widzisz różnice?

Poezję pisze się łzami, powieść krwią, a historię rozczarowaniem. ................................. ~ Carlos Ruiz Zafón
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. ................................................................~ św. Augustyn
Eidoriana
03.01.2012 21:33
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #9
RE: Gottuj z literką
No dobra, teraz to się zacznie gotowanie! Ohohoho, już się nie mogę doczekać, już widzę, jak w zachwycie chwytacie za łyżki, z trudem odrywając wzrok od monitora... Ten przepis stanie się hitem, który umożliwi mi zawładnięcie światem. Nikt bogatemu nie zabroni, nie ma to tamto. Muahahahahah! Zapraszam!

oto i jest twór wyobraźni własnej i Pana N.W.P., który jest... pomysłodawcą.

Potrzebne Wam będą składniki... Wiem, że wiecie.
*Pieczarków Stos (około 40 dag)
*Sera Plaster (plastrów 5, ale DOBRY SER, dobry mówię, z Biedronki...)
*Wegety miarka (Wegeta/Jarzynka, nie wiem, jak to tam u Was.... Ech, glutaminian sodu z solą i żółtym barwnikiem)
*Papryka. (To najważniejsze. Dużo papryki. Surowej. Czerwonej, ew. Żółtej. Nigdy zielonej. Nigdy Chilli. I Piri Piri też się wystrzegajcie...)
*Tłuszcz (Dobry olej, nie jakaś lura z trzynastego tłoczenia...)
*I bułki. Bułków kajzerków 5.
No i jeszcze patelnia i piekarnik. I mózg.

Rozkrój bułki tak, żeby można było zdjąć wierzch i wydłubać cały miękki środek (czyli przy samym czubku). Te środki rozdrobnij i daj do miski jakiejś, albo czegoś, co masz pod ręką. Pokrój pieczarki i paprykę (oczywiście najpierw oczyść/umyj) w drobną kostkę i wrzuć na rozgrzany olej. Tak, na patelnię. Zaraz potem wnętrza bułek. To się ma smażyć. Ale mieszaj, od czasu do czasu. Wyjmij wegetę. Ale nie wysyp przy wyjmowaniu (chyba, że masz w domu kogoś, kto ją zliże ze stołu... Ja mam.) I nasyp tej wegety do smaku, jak lubisz. Dużo. I to się ma wszystko fajnie przysmażyć.
Zdejmij z gazu i nałóż do wydrążonych bułków, które następnie połóż na tacce do pieczenia. Zanim nasypiesz pieczarków do bułków, możesz na ich dna dać po plastrze sera... Ale to tylko wtedy, jak masz dużo pieniędzy i stać Cię na ser. Jak jesteś studentem, to odpuść sobie zabawę w Szlachtę. Plebsie. Włóż tacę z bułkami do piekarnika rozgrzanego do temp. 180 stopni, i po 15/20 minutach nałóż po plastrze sera na wierzch każdej bułki. Nie martw się, jak nie trafisz. Taki spalony, zeskrobany z tacy tez jest smaczny. Niemniej jednak, najlepiej by było, gdyby wylądował na bułce. I niech to się ładnie stopi. Ser w sensie.

Hurra! Teraz tylko potrzebujesz ketchupu/sosu czosnkowego, talerzy (albo i nie) i jakichś trolli, które to bezczelnie do Ciebie przychodzą, wyłudzając jedzenie. No, nie ma to jak przyjaźń. Dokarmiaj przyjaciół. Możesz nawet sypnąć im extra wegetą, tak w imię miłości. Blah. Smacznego.

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2012 18:35 przez Kanterial.)
04.01.2012 18:32
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #10
RE: Gottuj z literką
Ach, i Marso, jadłam to Twoje tam coś. I było dobre ^>^

*Ale jestem lepsza, ilość naczyń ograniczyłam jeszcze bardziej niż ty, bo jadłam z patelni O^O

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.02.2012 18:12 przez Kanterial.)
02.02.2012 18:12
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: