Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak poprawnie napisać?
Autor Wiadomość
Tre'Cool
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Jak poprawnie napisać?
Witajcie. Od pewnego czasu piszę książkę. Chciałbym się was poradzić, jak poprawnie rozwinąć wątek, dodawać więcej opisów do miejsc, postaci, rzczey; obiektów. Rozwijać dialogi i nie powtarzać w kółko w nich również imion bohaterów ze sobą rozmawiających. W jaki sposób urozmaicić tekst aby był bardziej opisowy etc. wiecie co mam na myśli. Smile A o to krótki wycinek z książki.

Cytat:(...)Corvin spojrzał na mapę. Szybko zauważył, że musi się udać w kierunku farmy Dixona, a następnie skręcić w lewo, kierując się ku mostowi buntowników. Odpoczął w klasztornym pokoju, Innosa poprosił o błogosławieństwo. Następnie udał się na wspomnianą wcześniej farmę, mijając po drodze gospodę.
Dotarł na farmę Dixona. Nie opodal spotkał Milorisa.
Witaj Lordzie ! – głośno powiedział Miloris
Witaj Milorisie. Opowiedz proszę co się stało. Gdzie go widziałeś, zanim go straciłeś z oczu? – wypytywał go Lord.
Minąłem święty Graal, następnie biegłem w stronę jaskini trolla, mijając ognisko. Zostało chyba rozpalone przez bandytów. Często się czają na kupców w lasach nie opodal owej jaskini i mostu. Przy jaskini już go nie widziałem… Przepraszam. – odpowiedział z opuszczoną głową mag.
Nie przepraszaj. Złapię go i odzyskam to co skradł z klasztoru. Idę go szukać, a Ty wracaj do klasztoru! -rozkazał Lord Corvin
Tak jest Panie ! – oznajmił głośno Miloris i szybkim krokiem udał się w kierunku klasztoru
Corvin się nie zastanawiał. Szybko biegł w kierunku owej jaskini trolla. Z daleka już go widział. Wolał nie podchodzić zbyt blisko niego, bo wiedział czym to grozi. Troll miał z 3 metry wysokości, jak nie więcej. Szeroki na 2 metry. Siłę to miał taką, że jednym uderzeniem ręki, rozniósłby 50 rycerzy.
Lord minął jaskinię, przebiegł koło mostu. Po lewej stronie dojrzał jakąś starą dróżkę, której przejście porośnięte było winoroślami. Wyciągnął miecz i je porozcinał. Biegł dalej. Po chwili się zatrzymał i nasłuchiwał. Usłyszał kroki. Po chwili z zaskoczenia pojawili się bandyci. Dwóch od przodu, jeden z tyłu, jak i również jeden zeskoczył z góry. Corvin był na to gotowy. Wyciągnął zręcznie miecz z pochwy i szybkim zamachem odciął nogi bandycie skaczącemu z góry. Pozostali się przestraszyli. Cofnęli się o dwa, a może trzy kroki w tył. Nie byli już tacy cwani i pewni siebie jak przedtem. Ale Lord nie poprzestał na jednym. Pozbył się kolejnych bandytów. W momencie, gdy oczyścił już drogę z nieprzyjemnych przeciwników, udał się w dalsze poszukiwania. Po wspomnianym nowicjuszu nie było śladu. Wtem czas Corvin zauważył przy skale, kostuch nowicjusza. Rozglądał się, ale nigdzie nie widział śladów walki, lub napaści. Biegł drużką dalej. W oddali ujrzał pięć postaci. Odziane w czarne szaty. Ich twarze były zakryte. Widać było tylko czerwone ślepia, które sugerowały tylko jedno : Zabić!
Stali w jakiś dziwnym kręgu. Po środku, na głazie leżał nowicjusz. Po chwili, zjawy zaczęły rytuał.
Powstał między nimi pentagram o barwie ciemno-czerwonej. Ciało nowicjusza zaczęło lewitować w powietrzu. Corvin nie wierzył w to, co widzi. Z poprzedniego rozdziału pamiętamy, że Lord niezbyt często myślał nad konsekwencjami swoich wyborów. Przypomniał sobie o runie, którą dostał od Dyrokara. Była to runa masowego zniszczenia. Wyciągnął runę i zaczął biec w kierunku zjaw. Zatrzymał się nieopodal i użył wspomnianej runy. Zjawy nagle przerwały swój rytuał i opadły z sił. Jednakże, nie umarły. Corvin się wściekł, wyciągnął miecz i podobijał je, jak i również poodcinał kończyny. Chciał być w 100% pewien, że nie wstaną. Kilka minut później, ciała znikły. Tak jakby wyparowały. Corvin podszedł do ciała nowicjusza. Na jego szyi zauważył Oko Innosa. Zerwał je i schował za pazuchę. Zastanawiał się tylko gdzie jest Młot i Tarcza. Po pewnym czasie na miejscu pojawił się Xerdes. Lord chciał od razu go zabić, bo przypominał ubiorem magów, którzy odprawiali rytuał na nowicjuszu.
Nie bój się. Nie chcę Cię zabić… jeszcze. Jeśli chcesz odnaleźć święty Młot i Tarczę, musisz udać się do świętego miejsca nie opodal świętego Graala. Tam nowicjusz w skrzyni ukrył wspomniane artefakty. – odpowiedziała astralna postać Xerdesa.
Kim jesteś ? Dlaczego nie miałbym Cię zabić teraz ? Co to ma znaczyć, że jeszcze nie chcesz mnie zabić ?! – Wykrzyknął z oburzeniem Corvin
To nie czas i miejsce abym Ci o wszystkim mówił. Obecnie jestem przyjacielem. Ciała astralnego nie da się zabić. Jestem daleko stąd.. Nie zabiję Cię, bo jesteś dla mnie jak mrówka, nie ma sensu Cię deptać. Żegnaj. Spotkamy się za jakiś czas – oznajmiło ciało astralne.

Corvin udał się do wspomnianej groty, koło świętego Graala. Znalazł wspomniane artefakty i przeteleportował się do klasztoru.
03.07.2011 14:18
      Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Amor
Niezarejestrowany

 
Post: #2
RE: Jak poprawnie napisać?
Na boga...
Na początek radzę wykreować własny świat, a nie opisywać szczegółowo fabułę trzeciego, o ile dobrze pamiętam, rozdziału popularnej gry przygodowej, kalecząc imiona części bohaterów (zostawiając w spokoju jedynie Innosa i jego święte oko), i podpisując się pod tym przerażającym pod względem stylu i ilości błędów wszelakiej maści "dziełem", które nazywasz własną książką, naprawdę.
03.07.2011 14:46
      Odpowiedz cytując ten post
Tre'Cool
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Jak poprawnie napisać?
Nie, że nie masz racji, ale z tego co wiem lekkie oparcie się o inne kanony książkowe nie jest zabronione. Artefakt jedynie został wyciągnięty z gothica i ew. bogowie. Nic więcej.

Ad.2
Swoją drogą to o jakich błędach wszelkiej maści rozprawiasz ?
03.07.2011 16:47
      Odpowiedz cytując ten post
Amor
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Jak poprawnie napisać?
Lekkie oparcie? *parsknięcie śmiechem*

Hmmm, zatem od początku. Skoro przyznałeś się już do faktu, że imię boga, jak i nazwę wszechmocnego artefaktu zgapiłeś, przejdźmy dalej. Pierwszą wiadomość o kradzieży Oka w grze dostaje się w klasztorze, w którym to na początku znajdował się również i Twój bohater. O szczegółach sprawy Bezimiennego poinformował mag Milten, u Ciebie jest to Miloris, tylko trzy pierwsze litery imienia są takie same, okej, ale fakt, że z Xardasa zrobiłeś Xerdesa, a z mistrza Pyrokara – Dyrokara jest już żenujący, naprawdę.
Skoro nie przyznajesz się do plagiatu, to widać nie jesteś również świadom tego, iż Oko w grze, podobnie jak w Twoim tworze, skradł nowicjusz, a ścieżka znajdowała się nieopodal jaskini czarnego trolla, którego należało ominąć bądź (alternatywa dla bardziej ambitnych) pokonać, by kontynuować podróż.

Cytat:W oddali ujrzał pięć postaci. Odziane w czarne szaty. Ich twarze były zakryte. Widać było tylko czerwone ślepia, które sugerowały tylko jedno : Zabić!

Hmm. Zdecydowanie należy przyznać, że Poszukiwaczy (których spotykamy w grze po drodze w czasie całego trzeciego aktu) odpisałeś niesamowicie trafnie... Podobnie jak cały rytuał Poszukiwaczy słonecznego kręgu. Brawo.
Dochodzi jednak jeszcze kilka kwestii, jak chociażby istnienie magicznych run (które otrzymuje się w oryginale dopiero po odzyskaniu Oka) czy zdolność teleportacji, które plagiatem same w sobie nie są, jednak ich zbieżność jest dość zastanawiająca.

Zatem nic więcej prócz Innosa i jego świętego Oka, tak...?

O błędach interpunkcyjnych, powtórzeniach i błędnym zapisie dialogów między innymi.
03.07.2011 21:09
      Odpowiedz cytując ten post
Amon Offline
niewinne brokuły
Użytkownik

Liczba postów: 477
Dołączył: 17-06-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #5
RE: Jak poprawnie napisać?
W zasadzie... Czy wykreowanie własnego świata to jakaś skomplikowana procedura?
03.07.2011 21:14
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zabójca
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Jak poprawnie napisać?
Bardziej skomplikowaną procedurą jest utrzymanie go w logicznej spójności. Albo umiejętne skopiowanie już utworzonego, żeby nie powstała wersja o wiele zmieniona.
07.07.2011 15:27
      Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #7
RE: Jak poprawnie napisać?
Dlaczego nie może być o wiele zmieniona?

Miagarvina
109 641
<klik>
07.07.2011 15:33
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zabójca
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Jak poprawnie napisać?
Chodzi mi, że jeżeli piszemy coś umieszczonego w danym świecie, to niech to będzie umieszczone w nim. Jeżeli zamiarem jest zmienianie czegoś, to się to zmienia. Tutaj chodzi o nieumiejętne operowanie światem a zamyśloną zmianę go. Pozostawienie świata logicznie spójnym.
07.07.2011 15:55
      Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #9
RE: Jak poprawnie napisać?
Nie rozumie zupełnie co logicznie spójnego musi być w świecie - miejscu, gdzie dzieje się fabuła, która to ma być logicznie spójna. Tym bardziej, jeśli o świat fantastyczny chodzi.
No i jeśli mówisz o zapożyczeniu świata, Hay rozumie to jako na ten przykład stworzenie swojej opowieści w Śródziemiu, co podchodzi pod fan fiction. Lecz co złego jest w zmienieniu go, a jedynie bazowaniu na nim?

Miagarvina
109 641
<klik>
07.07.2011 15:59
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zabójca
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Jak poprawnie napisać?
Nie jest nic złego, ale trzeba liczyć się z tym, że zmieniając Śródziemie dodając skaczące jednorożce ninja można zrazić pewną grupę odbiorców, dla których Śródziemie jest drugim domem, czy czymś takim.
07.07.2011 16:03
      Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: