Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak radzisz sobie ze złością?
Autor Wiadomość
Enell Offline
¿
Użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #1
Brick Jak radzisz sobie ze złością?
W większości tutaj jesteśmy ludźmi, a więc pojęcia takie jak radość, smutek czy zdziwienie nie są nam obce. Do tego szeregu należałoby wraz z grupą liczącą pięćset innych słów dołączyć złość - uczucie, z którym często ciężko sobie poradzić.

Zgubienie pieniędzy, kłótnia z kimś bliskim, bycie niesłusznie oskarżonym - to zdarza się każdemu z nas, ale nie każdy umie uspokoić się po policzeniu do dziesięciu. Mój znajomy kupił sobie ostatnio zrobioną z gąbki piłkę wielkości dłoni, co było dla niego wybawieniem; już nie wyżywa się na rodzinie, kiedy jest zły. Podziwiam - w moich zezłoszczonych rękach zostałaby z niej miazga, a i ja nie poczułabym się lepiej, próbując poradzić sobie w ten sposób.

Czasami wystarcza kartka papieru i długopis. Czasami kojąca muzyka. Ale bywam tak zła, że nawet (przepraszam, przepraszam) głos Kaczmarskiego mnie denerwuje, a wtedy wyjście jest jedno - dosłownie wyjście, bo czym prędzej zakładam luźne gatki i wychodzę z domu, by pobiegać. Kilkukilometrowa przebieżka i na powrót podśpiewuję z Mistrzem (nie wiem, który dać tytuł, wybierzta se sami).

A jak Wy radzicie sobie ze złością? A może nie radzicie?

[Obrazek: z%C5%82o%C5%9B%C4%87Pixmac000048495785-2.sflb.ashx]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2011 14:37 przez Enell.)
13.12.2011 14:36
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #2
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Jak jestem zły nigdy nie słucham uspokajającej muzyki tylko taką, która jeszcze bardziej mnie w to pogłębia... Dziwne. Bardzo też zależy od rodzaju złości - z jednym rodzajem radzę sobie bijąc w worek treningowy, biegając lub cokolwiek co mnie zmęczy, ale najczęściej spotykam się z innym rodzajem złości, z którym radzę sobie, tłumiąc ją w sobie i poszerzając, następnie myślę nad sensem... wszystkiego i ewentualnie piszę coś - wiersz, opowiadanie czy cóś tam. Jednak czasami nic nie tworzę i wtedy cały dzień lub kilka mam w cholerę melancholijny humor, dzięki któremu nie wiem co z sobą zrobić. Najgorsze jest jeśli przylezą te dwa rodzaje złości...
Lubię dołujący nastrój, ale jeśli on się długo ciągnie, a jeszcze dojdzie do niego nastrój wkurwrzający to próbuję z niego wyjść, ale wtedy jest to trochę trudne...

Ewentualnie dodam, że wtedy przed snem wyobrażam sobie często, że rozwalam całe miasto i ludzi jakimiś mocami, czując ból, cierpienie, rozdarcie, wyobrażając sobie śmierć... Wyładowuję wszystko raczej wewnętrznie.

Nie jestem psychopatą.

Żyjąc sam, żyję dla siebie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2011 14:59 przez Thyrox.)
13.12.2011 14:53
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cosinus Offline
Zigermar
Użytkownik

Liczba postów: 496
Dołączył: 26-09-2010
Reputacja: 1
Pozytywna
Post: #3
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Ciekawy temat. Ja jak się naprawdę wkurzę to często korzystam ze sposobu wykorzystanego w filmie "The King's speech", czyli po prostu klnę na czym świat stoi, potem jakoś człowiek lżej się czuję. Gdy jestem zły to włącza się u mnie tryb jak ja to nazywam "kąśliwego cynizmu", co nie jest za przyjemne dla tych, którzy się akurat napatoczą.

Na co człowiekowi świstek z napisem, że studiował, lizał dupy profesorom i opierd*** się przez 4, 6 czy 8 lat? [...] Jakie to wszystko głupie. Przecież jak coś umiesz, to umiesz - nie umiesz, to nie umiesz. Co ma do tego szkoła i papierki?
— William Wharton

Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją.
— Woody Allen

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
— George Bernard Shaw
13.12.2011 16:24
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xomkax Offline
Piszący opowiadania

Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Ja zazwyczaj jak jestem wściekła to zaczynam płakać. Nie wiem dlaczego, to automatyczne. No, ale to pomaga i mi przechodzi. Ten sposób (który swoją drogą nie jest moim wymysłem, tylko wymysłem mojego organizmu...) jest "uaktywniany" tylko, gdy jestem wściekła (napisałabym tu inne słowo, ale cenzura na to nie pozwala ;p). W każdym razie jak płaczę to mi przechodzi. Jak jestem tylko trochę zła to zaczynam pisać, albo siedzę i patrzę w ścianę aż mi przejdzie. Do tego jakaś spokojna muzyka i jest dobrze ;p

Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
13.12.2011 17:36
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #5
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Ja sobie nie radzę. Jestem zła, wściekła, niszczę różne rzeczy, przełamuję ołówki, rzucam się na łózko, biję pięściami w poduszkę... Ale nic nie pomaga. Muzyka odpada, nie zniosłabym takim stanie. Jestem wtedy nie do życia, więc unikam przyjaciół. Ale tylko przyjaciół, bo przyznać muszę otwarcie, że lubię czasem kogoś zgnoić, zwłaszcza, jak go nie lubię... Wiem, że to nieetyczne, ale myślę, że wszyscy tak mamy, nawet, jeśli o tym nie mówimy. Po prostu kiedyś mi przejdzie, z takiego założenia wychodzę. I przechodzi. Po godzinie, po dniu, po tygodniu. Różnie. Jeśli ktoś ma sposób, który działa... To chętnie go wypróbuję.


A tak swoją drogą, to to zdjęcie wymiata xD

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2011 18:05 przez Kanterial.)
13.12.2011 18:04
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Enell Offline
¿
Użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: 27-11-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #6
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
@Thyrox
Cytat:Jak jestem zły nigdy nie słucham uspokajającej muzyki tylko taką, która jeszcze bardziej mnie w to pogłębia...
Podasz przykłady utworów?

@Cosinus
Cytat:po prostu klnę na czym świat stoi, potem jakoś człowiek lżej się czuję
Pozazdrościć zdolności, mnie by przeczytanie na głos rozmowy przeciętnych nastolatków nie pomogło. Blink

@xomkax
Cytat:Do tego jakaś spokojna muzyka
Też za przykłady bym się nie obraziła.

@Kanterial
Cytat:Jeśli ktoś ma sposób, który działa... To chętnie go wypróbuję.
Ubrać się ciepło i biegać do upadłego - Enell poleca.
13.12.2011 18:47
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 331
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #7
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Dziękuję Ci z serca całego, możesz być pewna, że spróbuję. Pewnie niedługo nawet, bo szykuje się trudny etap...

Ach, Cosinusie, podobno zdolność puszczania "wiązanek" jest trudna xD Zawsze tak myślałam, a potem jakiś knypek rzucił we mnie śnieżką. I dowiedziałam się, że umiem. Cała droga do domu to był jeden, wielki ciąg. Rozumiem Cię, umiem sobie nawet wyobrazić xD

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
13.12.2011 20:18
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mortis Offline
Don't look at me
Użytkownik

Liczba postów: 159
Dołączył: 08-11-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #8
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Gdy jestem w domu katuję gry komputerowe. Ale nigdy takie, gdzie albo komputer oszukuje, albo gra jest druzynowa, tzn. ktos moze nawalic i przez to caly team przegrywa, wtedy to zupelnie nie pomaga.

A gdy jestem poza domem to cóż... sypie iskry z oczu, zgrzytam zebami i warcze na kazdego kto podejdzie. Bo co innego mozna zrobic?

Hot dziewczynki topless
I chłopcy z kaloryferami też
14.12.2011 21:43
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Hmm... przykłady... Nigdy nie zapamiętuję tego co znajdę akurat, a nie mam jakichś specjalnie przechowanych na takie chwile, bo nudzą mi się szybko przez to, że słucham kilka razy pod rząd ich... Zawsze nowe szukam i też zależy jaki mam ten rodzaj złości, tak więc jakieś w pamięci mam:
- Linkin park - numb
- Lothlorien - The Sweetest Joy / najczęściej to sobie chyba puszczałem
- Eminem - not afraid
- Faun - egil saga
- gary stalder - fairy nightsongs

było jeszcze kilka lepszych czy gorszych, ale nie pamiętam...

Żyjąc sam, żyję dla siebie
14.12.2011 23:35
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Amon Offline
niewinne brokuły
Użytkownik

Liczba postów: 477
Dołączył: 17-06-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #10
RE: Jak radzisz sobie ze złością?
Jak sobie radzicie... A może na początek inne pytanie. Co wywołuje tę złość? Jakie zdarzenia budza wielką, a jakie małą? I właściwie dlaczego?
15.12.2011 12:38
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: