UWAGA. Wszystkie tu zamieszczone przykłady to tylko i wyłącznie przykłady lub stereotypy. Jeżeli potrafisz pisać, poradnik możesz sobie darować. Zastosowane uproszczenia służą ułatwieniu życia początkującemu pisarzowi.
Literatura współczesna bez bohaterów byłaby niczym. Tworzą fabułę, uczestniczą we wszystkich wydarzeniach, nierzadko też książki skupiają się na ich problemach. Jeżeli bohater nie jest przekonujący, albo wydaje się mało realny, to znacząco wpływa to na negatywne postrzeganie całokształtu. Jak stworzyć bohatera, który poruszy masy?
1. Informacje ogólne.
Niezwykle ważne jest bycie konsekwentnym. Każdy bohater musi być postrzegany jako spójność, nie zaś jako kilka różnych osobowości splecionych w jedno. Można wybrać spośród kilku schematów: bohater jest niezmienny // jego osobowość dopiero się kształtuje // jego osobowość zmienia się pod wpływem jakichś wydarzeń // bohater dorasta. Trzeba pamiętać, że nikt nie jest doskonały. Zabawianie się w tworzenie doskonałych postaci jest trudną rzeczą: doskonały może przewidzieć wszystko i zawsze ma rację. Z góry powiem, że Ty, jako pisarz/pisarka, z pewnością nie jesteś doskonały/a. Jeżeli więc popełnisz błąd w zachowaniu postaci doskonałej, zostanie to przez uważnych czytelników zauważone i skomentowane. Dużo prościej stworzyć kogoś, kto ma prawo do błędu. Jeżeli jednak jesteś tak ambitny/a, to życzę powodzenia!
2. Słownictwo.
Słownictwo bohatera jest kolejną ważną rzeczą. Wszystko zależy od czasów, w których osadzona jest akcja. Jeżeli wprowadzamy "nowoczesne" słownictwo, to musimy przeanalizować, skąd pochodzi i w jakich czasach przeniknęło do języka polskiego.
Język polski nie jest całkowicie czysty - pełno w nim germanizmów, czechizmów i wyrazów łacińskiego pochodzenia. Należy być bardzo ostrożnym - na przykład nie zalecam używania słowa "interweniować" w fantastyce. Inna rzecz - decorum (przystawalność słownictwa do nastroju). Zmienię tą zasadę z zachowaniem jej sensu - przystawalność czasu akcji i tematu do słownictwa. Wystarczy przeanalizować, to jest przeczytać, chociażby "Władcę Pierścieni" albo "Kroniki Czarnej Kompanii" i przeanalizować sposób wyrażania się postaci. W "Władcy Pierścieni" mieszkańcy Śródziemia mówią raczej takim podniosłym językiem, a w "Kronikach" używa się nieco nowszego słownictwa - choć nadal jest to fantastyka, ponadto osadzona w podobnym okresie, to żołnierze, notabene wokół których rzecz się dzieje, posługują się językiem bardziej nam współczesnym.
Kolejna rzecz - postaci nie powinny posługiwać się takim językiem, jakim mówi ich stwórca, czyli pisarz. Na przykład dzieci - ich zasób słownictwa jest ograniczony, w stosunku do dorosłych, nawet jeżeli są dość oczytane. Żul, jak się wyraża, każdy wie, a więc przejdę do żebraka-bezdomnego. Takowy wiele już razy zapewne został skopany, dlatego pewnie powitałby mnie słowami
"Witaj, szefuniu. Mogę coś dla ciebie zrobić? Wybacz, że o tym mówię, ale może znalazł by się dla mnie jakiś mały pieniądz?". Raczej nie będzie miał czasu na filozofowanie, bo skupia się na chwili doczesnej, na przetrwaniu.
Streszczając powyższy akapit - przed stworzeniem pierwszego dialogu, w którym bierze udział dana postać, należy dokładnie zastanowić się, w jaki sposób będzie się wyrażać i trzymać się tego. Niekonsekwencja boli czytelników.
3. Emocje.
Rzecz niezwykle ważna w tym poradniku już chyba enta - bo emocje są czynnikiem postaciotwórczym (no bo gdyby nie emocje, nasza postać nie urodziłaby się

) i czynnikiem, który na postać ma znaczący wpływ. Nie można ich sprowadzić do małej łyżeczki cukru, niezależnie od postaci. Każdy je ma, tylko może w różnym stopniu ich nie okazywać. Jedynymi wyjątkami są golemy i roboty, jeżeli tylko nie zostały obdarzone "życiem" jako takim (dusza + wolna wola + rozum). Demony z kolei również emocje posiadają, ale zapewne ograniczają się one do silnej nienawiści i chciwości / próżności itd. Bóg / wyrocznia - emocje też ma, ale nie może ich ujawnić, bo od jego / jej decyzji zależy bardzo dużo - ergo, nie może poddawać się emocjom i chwilowym poruszeniom - może je tylko okazać gdzieś na boku.
Balans i równowaga. Szczególnie ważne przy postaci kobiecej - mała dziewczynka będzie słodka i przekorna, nastolatka będzie miała ciągłą huśtawkę nastrojów i będzie darła koty o byle głupotę, kobieta zaś sporo już w życiu widziała, dlatego będzie ostrożna i rozważna. Równowaga emocjonalna nie obowiązuje wyłącznie w przypadku zakochania tudzież posiadania papierów na bycie wariatką.
Postać męska. Od małego uczony kierować się rozumem, nie emocjami. Jego decyzje muszą być rozważne, a on sam musi być honorowy. Pod żadnym pozorem nie wolno mu okazać publicznie słabości. Nie może też być niezdecydowany, bo tawerniani koleżkowie ochrzcili by go babą. A i owszem, może być wrażliwy, jeżeli tylko jest gryzipiórkiem, artystą albo gejem. Od innych facetów oczekuje się twardości.
Streszczając - żeby pisać, trzeba dokładnie obserwować ludzi i ich zachowania, najlepiej wzorować postaci na osobach, które znamy, bo wtedy będą najbardziej przekonujące.
Na chwilę obecną nie wiem, czy można coś jeszcze dodać. Mogę Wam jedynie życzyć owocnego tworzenia bohaterów i bohaterek!
No i prosić o sugestie, co jeszcze mógłbym tu zawrzeć.
[będzie mu chyba lepiej w kreatorium, czyż nie?]