Hell
Rycerz Kwiatów
Liczba postów: 417
Dołączył: 16-01-2011
Reputacja: 2 Pozytywna
|
Lęk [miniaturka]
Lęk:
Pierwsza ciemność, czerń braku czegokolwiek, pierwotny
lęk obudzony z dwudziestoletniego snu. Czas, którego miarą są łzy kapiące na cielesną powłokę pustki, uderzenia dawno zmarłego serca ledwie ciepłego wśród materii organicznej rozgrzanej do metaforycznej czerwieni.
Ciało stałe w formie, lecz nie w uczuciach, atom z atomem drży niespokojny o swój los, a ciało... wraz z nimi we wspólnocie tysięcy, milionów, miliardów cząstek.
Kurtyna opada wraz z mężczyzną. Sceną zakrwawiona podłoga. Dziś w teatrze życiowej porażki grali "Samobójstwo", świetna rola głównego bohatera.
Nie wiem co to, nie chcę wiedzieć. Wiem dlaczego. Miłego czytania.
|
|
| 28.07.2011 13:26 |
|
Shemyazaa
Niezarejestrowany
|
RE: Lęk [miniaturka]
Rzeczywiście miniaturka. Ale oceniam bardzo pozytywnie, nie wiem jak pod względem gramatycznym, czy cokolwiek, bo się na tym nie znam więc skupię się na treści. Po pierwsze, stwierdzenia pięknie działające na wyobraźnie. Słowa ujęte w ten sposób, że wręcz czuje tą presję. Słyszę kapanie łez i przytłumione bicie serca w bezkresnej ciszy. Po drugie, bardzo ciekawy pomysł, można go było pociągnąć trochę dłużej, z chęcią przeczytałbym coś w tym styulu w większym formacie. No i po trzecie, choć krótkie, skłania do przemyśleń. Ten "...lęk obudzony z dwudziestoletniego snu..." pokazuje jak nagle wszystko może się najprościej po ludzku - spieprzyć, a wtedy już niewiadomo co robić, dokąd pójść, czyich rad słuchać. Nagle coś pęka, a potem jest już tylko wielkie czarne nic.
|
|
| 28.07.2011 14:54 |
|
xomkax
Piszący opowiadania
Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0 Neutralna
|
RE: Lęk [miniaturka]
Zgadzam się z Shem. Ciekawe, skłaniające do przemyśleń... Tylko można by to rozwinąć, chociaż niekoniecznie. W każdym bądź razie, mi się podobało.
ps. Hell! Dawno Cię tu nie było!
Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
|
|
| 28.07.2011 16:01 |
|
Południca
Niezarejestrowany
|
RE: Lęk [miniaturka]
Ła, strasznie mi się spodobało. Mimo, że mam lekką awersję do wplatania w taki utwory "cząsteczek" czy "atomów (szczerze, nie mam pojęcia dlaczego mnie to odrzuca), tutaj wszystko ładnie się zgrywa. Bardzo sugestywny utwór, o niesamowitym klimacie. Jeśli o długość chodzi, wydaje mi się odpowiednia i nie rozciągałabym tego bardziej.
|
|
| 28.07.2011 16:21 |
|
xomkax
Piszący opowiadania
Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0 Neutralna
|
RE: Lęk [miniaturka]
(28.07.2011 16:53)grizzly bear napisał(a): PS: Omka, nie ma takiego wyrażenia "w każdym bądź razie".
W Omkowym Słowniku Mówienia jest takie wyrażenie  I dużo różnych ciekawych słów używanych przez Omkę, których większość nie jest z stanie pojąć.
Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
|
|
| 14.08.2011 18:33 |
|
Sylar
the truth

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10 Niebiańska
|
RE: Lęk [miniaturka]
(28.07.2011 13:26)Hellbringer napisał(a): Nie wiem co to, nie chcę wiedzieć. Wiem dlaczego. Miłego czytania.
Amen.
Miagarvina 109 641
<klik>
|
|
| 27.08.2011 16:03 |
|
Marša
wredne maleństwo
Liczba postów: 378
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11 Niebiańska
|
RE: Lęk [miniaturka]
Trochę ta miniaturka mi przypomina okrojony z enterów biały wiersz. I o ile nie przepadam za takimi stworkami na kilka linijek, to ten nawet przypadł mi do gustu. Chyba to głównie zasługa ostatniego zdania. Coś ono w sobie ma, że wszystko wcześniej zapada bardziej w pamięć, niż gdyby było go pozbawione.
š = sz
|
|
| 12.12.2011 14:53 |
|
Dr. Gonzo
Alojzy.G.Cłopenowski
Liczba postów: 293
Dołączył: 15-05-2010
Reputacja: 5 Humanitarna
|
RE: Lęk [miniaturka]
Jeden z lepszych tekstów?... to ja złych nie chce znać. Bo w sumie łatkę "rzadkie" przyczepiłbym do tego. Fakt, gra słów ładna i zmusza do refleksji. Kłamałem! Nic nie zmusza, zmuszałby gdyby człowiek pierwszy raz w życiu czytał coś o cierpieniu. Dla mnie ta sama śpiewka. A jak już coś poruszamy po raz wtóry, to trza to zrobić z patosem. Tutaj mi tego zabrakło. Po przeczytaniu jedyna myśl jaka zagościła to " Hell na serio..." [szybki skroling na górę, sprawdzam nick. tak to na pewno on] "...no Hell ejjj...".
Z całym szacunkiem ale czytałem Twoje twory takie, że tym to byś rozlanego pióra nawet nie chciał wytrzeć. O! Ewentualnie traktuje to jako wstęp przed dalszym wkręcaniem się w Twój zdrowo *** świat. Jak mi brakowało niektórych pisarzy z tego forum.
Traktuj to jako komplement. Bierz się za pisanie czegoś lepszego, głębszego i co najważniejsze dłuższego. Fajnie bawisz się słowem i fajnie było by się tym również nabawić. A tak to co najwyżej polizałem loda przez opakowanie, czy jak to się tam mówi.
Gonzo to nie tylko sposób pisania... To styl życia.
Czynne przez całą dobę
Piękne słowa Kalliope:
~ Narysowałam kosz kwiatowo-owocowy stojący na nagrobku...
~ Frytki bez ketchupu to dopiero baletnica bez baletek...
~ ...nie bać się jutra i pleść warkocze.
~ Oferowali kakao, a dali mleko... ja bym się wściekła
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2011 21:23 przez Maradine.)
|
|
| 16.12.2011 01:06 |
|