Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 2.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lęk [miniaturka]
Autor Wiadomość
Hell Offline
Rycerz Kwiatów
Użytkownik

Liczba postów: 417
Dołączył: 16-01-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #1
Lęk [miniaturka]
Lęk:
Pierwsza ciemność, czerń braku czegokolwiek, pierwotny
lęk obudzony z dwudziestoletniego snu. Czas, którego miarą są łzy kapiące na cielesną powłokę pustki, uderzenia dawno zmarłego serca ledwie ciepłego wśród materii organicznej rozgrzanej do metaforycznej czerwieni.
Ciało stałe w formie, lecz nie w uczuciach, atom z atomem drży niespokojny o swój los, a ciało... wraz z nimi we wspólnocie tysięcy, milionów, miliardów cząstek.
Kurtyna opada wraz z mężczyzną. Sceną zakrwawiona podłoga. Dziś w teatrze życiowej porażki grali "Samobójstwo", świetna rola głównego bohatera.

Nie wiem co to, nie chcę wiedzieć. Wiem dlaczego. Miłego czytania.
28.07.2011 13:26
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Shemyazaa
Niezarejestrowany

 
Post: #2
RE: Lęk [miniaturka]
Rzeczywiście miniaturka. Ale oceniam bardzo pozytywnie, nie wiem jak pod względem gramatycznym, czy cokolwiek, bo się na tym nie znam więc skupię się na treści. Po pierwsze, stwierdzenia pięknie działające na wyobraźnie. Słowa ujęte w ten sposób, że wręcz czuje tą presję. Słyszę kapanie łez i przytłumione bicie serca w bezkresnej ciszy. Po drugie, bardzo ciekawy pomysł, można go było pociągnąć trochę dłużej, z chęcią przeczytałbym coś w tym styulu w większym formacie. No i po trzecie, choć krótkie, skłania do przemyśleń. Ten "...lęk obudzony z dwudziestoletniego snu..." pokazuje jak nagle wszystko może się najprościej po ludzku - spieprzyć, a wtedy już niewiadomo co robić, dokąd pójść, czyich rad słuchać. Nagle coś pęka, a potem jest już tylko wielkie czarne nic.
28.07.2011 14:54
      Odpowiedz cytując ten post
xomkax Offline
Piszący opowiadania

Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #3
RE: Lęk [miniaturka]
Zgadzam się z Shem. Ciekawe, skłaniające do przemyśleń... Tylko można by to rozwinąć, chociaż niekoniecznie. W każdym bądź razie, mi się podobało.

ps. Hell! Dawno Cię tu nie było!

Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
28.07.2011 16:01
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Południca
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Lęk [miniaturka]
Ła, strasznie mi się spodobało. Mimo, że mam lekką awersję do wplatania w taki utwory "cząsteczek" czy "atomów (szczerze, nie mam pojęcia dlaczego mnie to odrzuca), tutaj wszystko ładnie się zgrywa. Bardzo sugestywny utwór, o niesamowitym klimacie. Jeśli o długość chodzi, wydaje mi się odpowiednia i nie rozciągałabym tego bardziej.
28.07.2011 16:21
      Odpowiedz cytując ten post
grizzly bear Offline
monica blabla geller
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: 27-07-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #5
RE: Lęk [miniaturka]
Miniaturowe teksty zawsze pozostawiają niedosyt. Fajny zamysł, chociaż motyw z teatrem mało innowacyjny.
Nie podobała mi się jedynie podłoga, która jest zakrwawiona sceną. Dziwne to zdanie jest...

PS: Omka, nie ma takiego wyrażenia "w każdym bądź razie".

live like Kasabian
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.07.2011 16:54 przez grizzly bear.)
28.07.2011 16:53
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xomkax Offline
Piszący opowiadania

Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #6
RE: Lęk [miniaturka]
(28.07.2011 16:53)grizzly bear napisał(a):  PS: Omka, nie ma takiego wyrażenia "w każdym bądź razie".

W Omkowym Słowniku Mówienia jest takie wyrażenie Tongue I dużo różnych ciekawych słów używanych przez Omkę, których większość nie jest z stanie pojąć.

Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
14.08.2011 18:33
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
van Tesse Offline
Kusicielka
Użytkownik

Liczba postów: 216
Dołączył: 19-11-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #7
RE: Lęk [miniaturka]
Baaardzo króciutka ta Twoja miniaturka, Hell. Jednakże, podobała mi się. Na prawdę. To jeden z Twoich lepszych tekstów, jak na moje.
Gratulacje.

Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...



Chciałbyś/chciałałabyś poczytać coś mojego?
Znajdziesz to tu
:
<klik>
15.08.2011 09:35
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #8
RE: Lęk [miniaturka]
(28.07.2011 13:26)Hellbringer napisał(a):  Nie wiem co to, nie chcę wiedzieć. Wiem dlaczego. Miłego czytania.
Amen.

Miagarvina
109 641
<klik>
27.08.2011 16:03
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Marša Online
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 378
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #9
RE: Lęk [miniaturka]
Trochę ta miniaturka mi przypomina okrojony z enterów biały wiersz. I o ile nie przepadam za takimi stworkami na kilka linijek, to ten nawet przypadł mi do gustu. Chyba to głównie zasługa ostatniego zdania. Coś ono w sobie ma, że wszystko wcześniej zapada bardziej w pamięć, niż gdyby było go pozbawione.

š = sz
12.12.2011 14:53
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dr. Gonzo Offline
Alojzy.G.Cłopenowski
Użytkownik

Liczba postów: 293
Dołączył: 15-05-2010
Reputacja: 5
Humanitarna
Post: #10
RE: Lęk [miniaturka]
Jeden z lepszych tekstów?... to ja złych nie chce znać. Bo w sumie łatkę "rzadkie" przyczepiłbym do tego. Fakt, gra słów ładna i zmusza do refleksji. Kłamałem! Nic nie zmusza, zmuszałby gdyby człowiek pierwszy raz w życiu czytał coś o cierpieniu. Dla mnie ta sama śpiewka. A jak już coś poruszamy po raz wtóry, to trza to zrobić z patosem. Tutaj mi tego zabrakło. Po przeczytaniu jedyna myśl jaka zagościła to " Hell na serio..." [szybki skroling na górę, sprawdzam nick. tak to na pewno on] "...no Hell ejjj...".
Z całym szacunkiem ale czytałem Twoje twory takie, że tym to byś rozlanego pióra nawet nie chciał wytrzeć. O! Ewentualnie traktuje to jako wstęp przed dalszym wkręcaniem się w Twój zdrowo *** świat. Jak mi brakowało niektórych pisarzy z tego forum.
Traktuj to jako komplement. Bierz się za pisanie czegoś lepszego, głębszego i co najważniejsze dłuższego. Fajnie bawisz się słowem i fajnie było by się tym również nabawić. A tak to co najwyżej polizałem loda przez opakowanie, czy jak to się tam mówi.

Gonzo to nie tylko sposób pisania... To styl życia.

Czynne przez całą dobę

Piękne słowa Kalliope:
~ Narysowałam kosz kwiatowo-owocowy stojący na nagrobku...
~ Frytki bez ketchupu to dopiero baletnica bez baletek...
~ ...nie bać się jutra i pleść warkocze.
~ Oferowali kakao, a dali mleko... ja bym się wściekła
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2011 21:23 przez Maradine.)
16.12.2011 01:06
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: