Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mały kawałek rozdziału
Autor Wiadomość
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Mały kawałek rozdziału
Nie wiem czy dobrze umieszczam, ale nikt mi nie odpowiedział na sb.

Mam mały kawałek rozdziału mojej powieści i nie jestem pewny czy jest dobrze napisany, wydaje mnie się, że może tam być sporo błędów, tylko nie napadajcie na mnie jeśli wszystko tam jest źle.

– Zwlekasz z opłatą już dwa dni! – wrzasnął zdenerwowany dowódca.
– Poczekaj jeszcze trochę, są to także i twoje dzieci – odpowiedziała matka. – Usłyszawszy ostatnie słowa, mężczyzna uniósł lewą dłoń i zamachnął się uderzając kobietę w twarz wielkim sygnetem widniejącym na środkowym palcu, uwalniając strugę krwi, która płynąc poziomo po twarzy, oderwała się od niej, uderzając w poręcz przy schodach obok Piotra, gniewnie wsłuchanego w kłótnię. Przywódca bandy następnie złapał ją za gardło i ryknął: – To nie są moje dzieci, dziwko! Złość przewyższyła starszego syna, prowadząc go ku napastnikowi.
- Zostaw ją! – krzyknął, rzucając się na dowódcę. – Zabieraj łapy od mojej matki! – wypowiedział ostatnie słowa wymachując ręką i przytwierdzając pięść do skroni mężczyzny.

Modże być, czy jest źle?

Niektórych błędów się domyślam.

Żyjąc sam, żyję dla siebie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2011 21:11 przez Thyrox.)
04.09.2011 19:34
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Dolar Offline
Bloodholic

Liczba postów: 258
Dołączył: 13-08-2011
Post: #2
RE: Mały kawałek rozdziału
(04.09.2011 19:34)Thyrox napisał(a):  – Zwlekasz z opłatą już dwa dni! – powiedział zdenerwowany dowódca.
– Poczekaj jeszcze kilka, są to także i twoje dzieci – odpowiedziała matka. – Usłyszawszy ostatnie słowa mężczyzna uniósł lewą dłoń i wymachując nią w tym samym kierunku uderzył kobietę w twarz wielkim sygnetem widniejącym na środkowym palcu, uwalniając strugę krwi, która płynąc poziomo po twarzy oderwała się od niej, uderzając w poręcz przy schodach obok Piotra gniewnie wsłuchanego w kłótnię, następnie złapał ją za gardło i powiedział: – To nie są moje dzieci, dziwko! Złość przewyższyła starszego syna prowadząc go ku napastnikowi – zostaw ją! – Krzyknął rzucając się na dowódcę. – Zabieraj łapy od mojej matki! – Wypowiedział ostatnie słowa wymachując ręką i przytwierdzając pięść w skroń mężczyzny.

To jest zdanie na trzy linijki, tak być nie może, imho, więc rozbij to na mniejsze.

//Jeżeli chcesz zagrać w Minecrafta na dobrym serwerze, zapraszam pod IP 5.238.147.41 do końca tego tygodnia rano w godzinach 10:00 - 13:00 i codziennie wieczorem od 21:30 do 23:30
//Godziny mogą się zmienić, więcej szczegółów na PW
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2011 19:39 przez Dolar.)
04.09.2011 19:38
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #3
RE: Mały kawałek rozdziału
(04.09.2011 19:34)Thyrox napisał(a):  – Zwlekasz z opłatą już dwa dni! – Powiedział (?! Zapis dialogów się kłania, który podobno czytałeś) zdenerwowany dowódca.
– Poczekaj jeszcze kilka, są to także i twoje dzieci. – Odpowiedziała (jak wyżej) matka. – Usłyszawszy ostatnie słowa(,) mężczyzna uniósł lewą dłoń i wymachując nią w tym samym kierunku(przecinek no i co to znaczy "w tym samym kierunku" w tym kontekście?) uderzył kobietę w twarz wielkim sygnetem widniejącym na środkowym palcu(,) uwalniając strugę krwi, która płynąc poziomo po twarzy(,) oderwała się od niej(,) uderzając w poręcz przy schodach obok Piotra(,) gniewnie wsłuchanego w kłótnię, następnie złapał (kto? Piotr? poręcz? krew? nie wiem. Zdanie do rozbicia na 3 co najmniej.) ją za gardło i powiedział:(nowa linijka, przecież tego już nie mówi matka, a "on") – To nie są moje dzieci, dziwko! (tu znowu zaczynasz opis, więc znowu nowa linijka, jak można tak mieszać dialog z opisem?)Złość przewyższyła starszego syna(,) prowadząc go ku napastnikowi(kropka i nowa linijka)(wielka litera)zostaw ją! – Krzyknął (kłania się zapis dialogów, no i przecinek w tym miejscu) rzucając się na dowódcę. – Zabieraj łapy od mojej matki! – Wypowiedział (zapis dialogów się kłania) ostatnie słowa(,) wymachując ręką i przytwierdzając pięść w (do) skroń mężczyzny.

Cytat:Niektórych błędów się domyślam.
Więc czemu ich nie poprawisz?

Miagarvina
109 641
<klik>
04.09.2011 19:45
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Mały kawałek rozdziału
Dzięki poprawiłem te błędy, ale czy to już wszystko, bo dalej jakoś tak dziwnie nie podoba mi się.
Znaczy przed postem Soby.
Nie poprawiam, bo nie jestem pewny tych, których się domyślam.
Czytałem zapis dialogów, ale po napisaniu tego.

Żyjąc sam, żyję dla siebie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2011 19:47 przez Thyrox.)
04.09.2011 19:45
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #5
RE: Mały kawałek rozdziału
(04.09.2011 19:45)Thyrox napisał(a):  Czytałem zapis dialogów, ale po napisaniu tego.
Tak? Widać masz krótka pamieć, ale ja chętnie przypomnę:
(29.08.2011 22:58)Thyrox napisał(a):  Zapoznałem już przed wpisaniem pierwszego postu w tym temacie.

Miagarvina
109 641
<klik>
04.09.2011 19:54
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #6
RE: Mały kawałek rozdziału
Nie rozumiem Ciebie Sob, przed napisaniem tego tekstu przeczytałem zapis dialogów.
Pierwszy post w tamtym temacie, a pierwszy post w tamtym temacie napisany był później niż to napisałem.
Poprawiłem to co uznałem za słuszne, bardzo dziękuję, ale jeszcze dodam komentarz do tych innych poprawek, czekajcie.

Ok, Ghoster nie rozumiem tego o tych myślnikach.
O tym machnięciu ręką chciałem napisać coś takiego, że tą lewą ręką zamachnął się z prawej przeciągając do lewej uderzając zewnętrzną częścią dłoni i tym sygnetem.
Oderwała się właśnie ta struga krwi od twarzy i uderzyła w poręcz obok Piotra.
Złość przewyższyła Piotra, co w tym złego?
I to samo do przytwierdzania pięści do skroni napastnika.

Żyjąc sam, żyję dla siebie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2011 20:09 przez Thyrox.)
04.09.2011 20:02
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #7
RE: Mały kawałek rozdziału
Napisałeś, że go przeczytałeś 28.08. Dziś wstawiasz tekst i mamy 4.09. Nie można było w tak małym fragmencie zapisu dialogów porpawic przez 8 dni?

Miagarvina
109 641
<klik>
04.09.2011 20:05
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #8
RE: Mały kawałek rozdziału
Nie miałem czasu ani chęci

Żyjąc sam, żyję dla siebie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2011 20:13 przez Thyrox.)
04.09.2011 20:12
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #9
RE: Mały kawałek rozdziału
Znaczy się lenistwo. A potem chcesz, zeby ktoś poprawiał je za Ciebie. Gratulacje.

Miagarvina
109 641
<klik>
04.09.2011 20:15
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thyrox Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 223
Dołączył: 08-06-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #10
RE: Mały kawałek rozdziału
Nie miałem czasu nawet tam zaglądnąć, a teraz już go mam, popatrzyłem i nie bardzo umiałem je sam poprawić, a na dialogi jakoś nie zwróciłem uwagi. popatrzcie czy po poprawieniu mam jakieś błędy, bo dla mnie jest już prawie idealnie, a ja idę ze psem.

Żyjąc sam, żyję dla siebie
04.09.2011 20:17
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: