Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasi milusińscy - zwierzoki
Autor Wiadomość
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Nasi milusińscy - zwierzoki
Macie zwierzęta domowe? A chcielibyście mieć? Jak się do nich odnosicie?

Chciałabym mieć psa. Albo kota. Albo gronostaja. [coś, co mogłabym zgłaskać na śmierć i miałoby miłe futerko, i w ogóle, i w ogóle.] Albo mysz, koszatniczkę, szynszyla. Myszy już miałam i chomiki również a na większe stworzonka mnie nie stać (nawet kuwety by nie było gdzie położyć w tym ciasnym mieszkanku! I rodzice zbyt chętni nie są.). Nigdy nie kręciły mnie rybki ani żółwie, tym bardziej żaby, patyczaki czy pająki, za to lubię wszelakie salamandry, jaszczurki i węże - za sam ich cudowny, oślizgły wygląd, mają jakąś taką grację, prawda?
I jeszcze są ptaki, najcudowniejsze, najpiękniejsze, ale myślę, że nie odważyłabym się mieć żadnego. Przynajmniej póki nie mieszkam w lesie. Nie przeżyłabym ani wsadzenia takiego na stałe d małej klatki, ani "ozdobionych" mebli. Hmmm, chyba że kakapo, taką ptaszynę to można w miarę kontrolować...
Kiedyś marzyłam, żeby mieć własną kurę/kaczkę/gęś/kozę/owieczkę. To było dziwne. O koniach też mi się marzyło, ale się wyleczyłam i jak na razie "podziwiam z daleka". Blink

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
29.11.2010 16:51
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,618
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #2
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Mam dwa szczurki, któreś już z kolei (wcześniej były chomiki i myszki). Mam psinę moja kochaną. Mam pajączki, sztuk 3 (jednemu się zmarło Getlost) i 2 do kupienia w niedalekiej przyszłości. A także jeśli o niedaleką przyszłość chodzi - agama brodata na spółkę z TŻ, lub ze 3-4 gekony lamparcie - to jeszcze do uzgodnienia.
Miałam też papużki i kanarki. A mam jeszcze robaki i żuczki w pudełku oraz ptaszki i nietoperze na strychu. To by było na tyle z tych które widuję częściej niż roztocza czy kątniki (choć ostatnio w pokoju zabiłam 7 w czasie jednego dnia, a na balkonie wykluł się kokon krzyżaków ^^)

EDIT: I króliki miałam, i świnki morskie, i swoją kózkę u babci, o tak Grin A swego czasu nawet kury... w środku miasta pomiędzy dwoma blokowiskami ;p

Miagarvina
109 641
<klik>
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2010 19:57 przez Sylar.)
29.11.2010 19:37
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Prusy
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Swego czasu miałam psa, ale poprzez zawirowania dziejowe już niestety go nie mam... Oprócz tego przez chwilę moja siostra hodowała świerszcze, ale - ku mojemu rozczarowaniu - żaden z nich nie wydawał żadnych odgłosów, których się po nich spodziewałam. Lipne jakieś były ;] Przez chwilę byłam też posiadaczką świnki morskiej, ale już jej nie ma [gryzie piach, ha, ha, ha!], a jej odejście spowodowało kilkuminutową żałobę w Pruskim Imperium... I w końcu, co chyba najważniejsze, mam dwie siostry, z którymi jest więcej roboty niż z jakimś zwierzątkiem x] Tak na marginesie dodam tylko, że chętnie jedną (lub nawet dwie) oddam w dobre (lub troszkę mniej) ręce. Ktoś chętny? Evil2
29.11.2010 19:46
      Odpowiedz cytując ten post
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Cytat: Tak na marginesie dodam tylko, że chętnie jedną (lub nawet dwie) oddam w dobre (lub troszkę mniej) ręce. Ktoś chętny?
Hmmm... A zaliczają się pod zakaz eksperymentów na ludziach?

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
29.11.2010 20:27
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Amon Offline
niewinne brokuły
Użytkownik

Liczba postów: 477
Dołączył: 17-06-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #5
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Mam wypisać, co posiadałam? Hm... Zaczęło się od kotów (około pięciu w wersji dachowej), trzy psy (marki shar-pei) i patyczaka, a przechodząc do stworzeń, które znalazłam i przyniosłam do domu ze łzami w oczach i miną "mamo, bo one z gniazda wypadły" (chociaż w większości przypadków to nie byłam ja, tylko mój ojciec lub pies, albo, jak w przypadku gołębi, same przyszły)... dwa słowiki, cztery kawki, jaskółka, dwa gołębie, wróbel. Aktualnie posiadam kota (rodzaju bezdachowego, bo ileż śmierci ukochanego futrzaka widzieć można) i dobrze mi z tym. Kotu chyba też dobrze, bo jest rudy i czasem nawet wygina ogon w znak zapytania.
29.11.2010 21:36
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wagabunda
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Zwierzaki... Tutaj objawia się mój talent do mordowania :/
Na początku była rybka, która wyewoluowała w dwa żółwie.
Rybka = rok
Żółwie = 2 dni
Potem była papużka (kilka miesięcy) i kolejna rybka ( ojoj, nie pamietam jak wyglądała, ale zdechła po miesiącu).
Następnie był jeden pies (i ku mojej chwale jest już ze mną 7 lat), a po nim kolejny, który trzyma się mniej więcej tak samo. Chyba z kilkumiesięczną przerwą.
Kiedyś chciałam mieć mysz, albo fretkę, ale jak w sklepie jedna wlazła pod moją koszulkę, to mi się odwidziało... Grin
Tak więc żyję sobie szczęśliwie z dwoma psami - jednym dużym, drugim małym.
I z daleka od koni...
01.12.2010 21:17
      Odpowiedz cytując ten post
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #7
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Cytat:Na początku była rybka, która wyewoluowała w dwa żółwie.
Podziwiam Twe umiejętności hodowlane.

Czemu z daleka? Nie lubisz ich zapachu?

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
01.12.2010 22:56
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ellfie
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Ja w posiadaniu mam dwa chomiki, które siebie nie lubię. Jeden zwie się Jerzy (koleżanka go tak ochrzciła i tak już zostało, bo ogólnie to jej chomik, ale mieszka u mnie ;d ) no i mój ( i tylko mój!! xd ) chomik roborowski zwie się Pysiak. Niby zwyczajnie, ale i tak go uwielbiam! A no tak... zapomniałabym o kotce. A więc mam jeszcze małą ale bardzo kolorową kotkę, która za wszelką cenę chce zjeść chomiki i nigdy jej to nie wychodzi. Smile
05.12.2010 14:22
      Odpowiedz cytując ten post
Nenneu Offline
tańczące kiwi
Użytkownik

Liczba postów: 253
Dołączył: 27-09-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Bardzo kolorową?
Kibicujemy Jerry'emu, nie Tomowi.

W ramach legendy: (brakujące ogonki/przecinki) (/nadmiarowe przecinki, niepotrzebne słowa)
Mru!
05.12.2010 16:33
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ellfie
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Nasi milusińscy - zwierzoki
Taak. Jest biało-rudo-czarno-szara i do tego ma takie czarno-jakieśtam łatki. ;d
05.12.2010 16:38
      Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: