Dla osób lubiących książki z gatunku fantastyki, mam nową propozycję wydawniczą. Fakt, że książkę miałam przyjemność przeczytać przed premierą i dlatego kilkoma zdaniami chcę przedstawić powieść. Liczę na to, że raczej zachęcę do przeczytania, gdyż już tytuł i okładka zwracają na siebie uwagę.
![[Obrazek: pozeracz-snow-bprod61070149.jpg]](http://empikmedia.pl/c/pozeracz-snow-bprod61070149.jpg)
Tytuł: Pożeracz Snów
Autor: Belitz Bettina
Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Numer wydania: I
Data premiery: 2011-06-15
„Pożeracz snów” opowiada historię siedemnastolatki - Elisabeth Sturm, która z rodzicami przeprowadza się na wieś. Nastolatka w nowym miejscu ma problem z zaaklimatyzowaniem się, zawarciem nowych przyjaźni, tęskni za życiem w mieście i przyjaciółkami.
Kilka dni po przyjeździe rodzice postanawiają urządzić małe spotkanie dla nowych sąsiadów, dziewczyna, nie chce w brać w tym udziału, wykręca się spacerem. Podczas przechadzki zastaje ją burza i Ellie o mały włos nie traci życia. Z pomocą przychodzi chłopak na czarnym koniu, który zabiera nastolatkę w bezpieczne miejsce. Od tego dnia siedemnastolatka często myśli o nim.
Po niedługim czasie przypadkowo dochodzi do ich kolejnego spotkania. Chłopak ma na imię Colin, jest bardzo tajemniczy i w pewnym sensie dziwny. Od tego dnia dziewczyna, można rzec zaprzyjaźnia się z nim i dowiaduje wielu szokujących informacji. Ellie także od przybycia na wieś często czuje się senna i potrafi usnąć w różnych miejscach. Podczas drzemek miewa dziwne i bardzo realistyczne sny.
Na tym zakańczam moje streszczenie, którym lekko wprowadzam w treść.
Fantastyka to gatunek literacki, który w większej mierze kojarzy się z historiami o wampirach. Bettina Belitz w swojej książce pt. „Pożeracz snów” zrezygnowała z tych postaci i wykorzystała mniej znane i kojarzone. Dzięki temu powieść wnosi pewną świeżość do tego gatunku. Jest to ryzykowne zagranie, ale mogące przynieść sukces.
Sposób napisania utworu jest też bardzo ciekawy, przypomina zabawę w kotka i myszkę. Gdy czytelnikowi wydaje się, że już zna rozwiązanie zagadki, okazuje się, że jest w wielkim błędzie i musi szukać dalej. Dzięki temu, że bieg wydarzeń nie jest możliwy do przewidzenia, powstaje klimat tajemniczości, który wciąga po uszy i zaciekawia. Nie brakuje także humoru w dialogach i opisach. Dzięki temu czytanie nie jest sztywne, a treść „smakuje” jak ulubione ciastko.
Akcja utworu toczy się bez pośpiechu. Autorka powoli, przedstawia bohaterów, ich zadziwiające historie, klimaty w jakich się obracają. Dokładnie obrysowuje postacie, dzięki czemu można polubić lub znienawidzić danego bohatera. Małymi kroczkami ujawnia tajemnice skrywane przez osoby biorące udział w wydarzeniach. Dla osób lubiących szybki bieg wydarzeń, mniej opisów, chwilami ( szczególnie na początku) książka może nudzić i zniechęcać do czytania.
Historia miłosna między bohaterami jest bardzo skomplikowana, trudna, a nawet wzruszająca. Pomimo że autorka poświęciła temu wątkowi dość dużo czasu to jednak przez większą część książki, nie stawia go na pierwszym miejscu.
Podczas czytania ma się także wrażenie, że pisarka zapożyczyła kilka elementów z innej, bardzo znanej powieści młodzieżowej i to można uznać za minus.
Ogólnie czyta się lekko, z zaciekawieniem i zapartym tchem.