Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Radosny taniec motylka
Autor Wiadomość
Dire Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: 25-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Radosny taniec motylka
OSTRZEŻENIE:
Artykuł jest nacechowany skrajną odmianą tzw. moheryzmu, ultraortodoksu i innych, powszechnie niepożądanych manier myślowych. Przed przeczytaniem zaleca się odsunięcie na bok wszelkich ciężkich przedmiotów i dopicie spożywanych płynów.


Radosny taniec motylka.


Był ranek, nie jakiś szczególnie piękny, zwykły, normalny o tej porze roku w tej pięknej krainie, jaką jest Wandea. Kolumna prostych ludzi poruszała się wąską drogą, która prowadziła do chwały. Nie znaleźli się tutaj przypadkiem, przyszli by bronić wiary, Kościoła i króla. Zdeterminowani i waleczni. Prości, lecz nie głupi. Walczyli o wartości, nie o chleb. Gotowi stoczyć bój, by nie zabito ich wiary. Był 18 czerwca roku 1793, środek wojen wandejskich.

19 lutego 1984 roku, papież Jan Paweł II podczas uroczystej Mszy Świętej dokonuje aktu beatyfikacji 99 męczenników z Angers: 12 księży, 3 zakonników i aż 84 wiernych świeckich. "Trwali mocno przy Kościele Katolickim i rzymskim. Kapłani - oni odmówili złożenia przysięgi schizmatyckiej, nie chcieli porzucić swojego duszpasterskiego powołania. Świeccy - oni pozostali wierni swoim kapłanom w czasie Mszy odprawianych przez nich, poprzez znaki swojej czci dla Maryi i świętych. Bez wątpienia, w kontekście wielkich napięć ideologicznych, politycznych i militarnych spoczęło na nich podejrzenie niewierności ojczyźnie, oskarżono ich o sprzyjanie siłom kontrrewolucyjnym. Dzieje się tak w przypadku prawie wszystkich prześladowań, tych wczorajszych i tych dzisiejszych. Ale dla mężczyzn i kobiet, których imiona zostały przechowane - z pomiędzy wielu innych z pewnością równie zasłużonych - sądząc z tego, czym rzeczywiście żyli, co wyznawali na sądowych przesłuchaniach - nie ma żadnej wątpliwości co do ich determinacji, nawet pod groźbą utraty życia, pozostania wiernymi temu, czego wymagała od nich Wiara. Nie ma również wątpliwości co do motywu ich skazania: nienawiści wobec tej Wiary, którą ich sędziowie pogardliwie określali jako «fanatyzm»."

Współczesne oblicze wolności


Obecnie wiele mówi się na temat szeroko rozumianej wolności. Wolności słowa, przekonań i religii. Patrząc jednak na ostatnie wydarzenia trudno nie odnieść wrażenia, że wolność religii nie dotyczy wyznania rzymskokatolickiego. Adam "Nergal" Darski w swoim bluźnierczym show pokazał jak można postępować z największymi świętościami w tak tolerancyjnym kraju, jakim jest Polska. Wieszanie genitaliów na krzyżu to tylko krok dalej od obecnych na niektórych dawnych występach różnych zespołów, obnażonych kobiet, po których leje się czerwona farba w jakże przemiłym otoczeniu głów zwierząt ponabijanych na pale. Obok takich wyczynów taniec ateisty przebranego za motylka w trakcie procesji Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa w Łodzi to niemal nieszkodliwe pląsy. Sąd orzekł, że wyczyny Darskiego były środkiem artystycznego wyrazu, co z tego, że jakieś trzydzieści milionów Polaków poczuło się w tym momencie delikatnie mówiąc "olani", chcieliście tolerancji? To żry... macie. Tak już się utarło, że skoro Kościół przez tyle lat był potężny, więc na pewno wykorzystywał i dyskryminował, ergo trzeba mu odpłacić tym samym, by jakoś to wyrównać. Pisanie, że to rozumowanie jest błędne to "oczywista oczywistość", ale widocznie nie wszyscy mają takie zdanie. Gdyby ktoś ośmieliłby się wydać taki wyrok w sprawie targania Koranu, to pewnie nie pożyłby zbyt długo (choć kto wie?). Kiedy w końcu ktoś zrozumie, że nie powinno się walczyć o prawa mniejszości, a o prawa człowieka? Problemem dzisiejszych czasów jest to czy ktoś jest homoseksualistą i czy ma prawo do dzieci, tymczasem ludzie gwarantujący innym wydawanie setek tysięcy złotych na organizację parad równości, koncertów satanistycznych i czarnych mszy nie pomyślą o tym, że na drugiej półkuli ludzie żyją w warunkach odpowiadających raczej troglodytom, niż cywilizowanym ludziom XXI wieku. Dlaczego ludzie walczą o prawo wyboru płci przez dziecko, a prawie nikt nie interesuje się tym, by przeżyło chociaż 10% z populacji Afryki, która wymiera z głodu i ubóstwa? Wielu, wchodząc w fazę dobrobytu zapomniało o taki rzeczach, skupiono się bardziej na perwersji, szokujących zachowaniach i wygłupach, nie zaś na problemach, które winni rozwiązywać ludzie XXI wieku. Współcześni homo sapiens powinni się chwalić z prawdziwego równouprawnienia: równego dostępu do wody, światła, mediów i mieszkania. Nie twierdzę, że to państwo powinno to robić, ale wszyscy. Może nie pomożemy wszystkim, ale na pewno będzie mniej osób umierających z pragnienia. To powinno się robić zamiast trwonić czas na głoszenie równouprawnienia, którego tak naprawdę nie ma: jest tylko „nad uprawnienie” pewnych mniejszości, które w perfidny sposób wykorzystują tego typu "modę".

Giń maszkaro!


Współczesna nagonka na Kościół Katolicki to – jak wcześniej napisałem - efekt pewnej mody. Nawrzucać komuś, wyprowadzić z równowagi, a potem podać do sądu - taki schemat może z powodzeniem obrać każdy przedstawiciel mniejszości, jakkolwiek mała by nie była. "Człowiek człowiekowi nie ubliży" - mawiali moi dziadkowie, patrząc przez perspektywę tego stwierdzenia można odnieść wrażenie, że liczba ludności na świecie drastycznie się w ostatnich latach zmniejszyła. Kościół stał się w mgnieniu oka mityczną bestią o siedmiu głowach, z którą ludzkość zmaga się prawdopodobnie już od dwóch tysięcy lat. Zupełnie jak z czarnym mitem Inkwizycji i Świętego Oficjum, współczesnym oświeceniowcom udało się wepchnąć dozbiorowej świadomości obraz kleru mijającego się z powołaniem, z różnego typu niedopowiedzeniami, które zdają się sugerować, że wszyscy są tacy. Udało się wepchnąć także obraz katolików - moherów, którzy stagnacją i bezsensownym klepaniem pacierzy tylko spowalniają rozwój - tymczasem katolicy byli prekursorami wielu poglądów i metod, nie tylko filozoficznych, stosowanych dziś powszechnie. Zgodnie z powiedzeniem "Rzucajmy błotkiem, może coś się przylepi" przeciwnicy Kościoła nie przestają rzucać fałszywych i bezpodstawnych oskarżeń zarówno na niego jak i na poszczególnych jego członków. Sprzeciw budzi nazywaniem aborcji, eutanazji i współcześnie powstałych metod zapłodnienia zabijaniem ludzi. Sprzeciw budzi nazywanie homoseksualizmu sodomią i grzechem; - Kościół nie uznaje, nie uznawał i nigdy nie uzna związków homoseksualnych za sakramentalne, ani nawet za normalne - to właśnie takie pojmowanie świata czyni go Kościołem samego Boga. Sprzeciw budzi zażarta obrona instytucji rodziny, prawa rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z wiarą. Sprzeciw budzi wołanie o nawrócenie. Nikt nie zwraca uwagi na to, że Kościół może dużo więcej niż pokazuje, być może to będzie musiało się zmienić. Może już czas przywrócić dawne metody? Dziwi tolerancja wobec jawnie grzeszących polityków - apostatów. CENZURA: AUTOR NIE ZAMIERZA RYZYKOWAĆ.

Morda w kubeł!


Kuriozalnym działaniem jest próba eliminacji Kościoła z życia publicznego. Ludzie chcą wyeliminować znaczną część wpływów katolików na ich życie. Tylko, że nie da się tego przeprowadzić bez pogwałcenia praw obywatela, co tylko pomnaża frustrację i skłania do antykatolickich wystąpień. Katolikom nie wolno jest się bronić. "Katole, morda w kubeł!" - takie okrzyki słychać w ustach libertynów i ludzi oświecenia. Każda epoka humanistyczna, w której prym wiódł rozum, - starożytność, renesans czy oświecenie - każda posuwała się dalej w plugastwach i obrażaniu Boga. Nie może być zgody na takie traktowanie i zgody nie będzie. Każdy, kto liczy, że katolicy będą stać i patrzeć na dyskryminację - zgodnie z zasadą lewego policzka - myli się! Obrzydliwe jest używania zasad moralnych Kościoła w walce z nim samym! Niech nikt nie liczy, że usta miliarda katolików pozostaną zamknięte!Jednocześnie informuję, że nie ma bardziej zmanipulowanych ludzi niż przeciwnicy katolicyzmu. Media od czasów oświecenia "wciskają" społeczeństwu mity na temat Kościoła, na każdym kroku pokazując go w złym świetle - wystarczy śledzić życie polityczne, by wiedzieć, co mam na myśli. Wystarczy zostawić w spokoju katolików, aby był spokój - widocznie dla niektórych, rozemocjonowanych i nakręconych propagandą jest to zdecydowanie zbyt wiele. Być może tacy ludzie sami doprowadzą do powstania zaciekłych wojen religijnych, które zburzą obecny ład, ponieważ wierzący wielu wyznań w końcu powiedzą - Dość! Jeżeli ktoś nie umie żyć w symbiozie to na pewno nie są to katolicy, wierzący, ani teiści. Obecnie oglądając jakikolwiek serwis informacyjny, słysząc coś o złym Kościele, trudno nie odnieść wrażenia, że oglądamy dobrze znane wszystkim spoty propagandowe. Manipulacja faktami, niedopowiedzenia lub zwyczajna niewiedza jest tak uderzająca, że ktoś mógłby pomyśleć, iż to nie jest przypadek.

Ponura wizja przyszłości


Taki obrót spraw MOŻE doprowadzić do powstania zupełnie nowej rzeczywistości:
Kwiecień, roku Pańskiego 20XX, w imię Boże zniszczyliśmy ostatnich niewiernych. Głosy palonych na stosach nie dawały nam spać - już tak nie jest - pozostał tylko swąd. Na święta Zmartwychwstania powinien już zniknąć. Dokończyliśmy dzieła Pańskiego. Tysiące lat opowiadania legend i tłoczenia nam do głów, iż jesteśmy gorszą rasą w końcu sprawiły, że koszmary stały się prawdziwe. Jesteśmy wytworem masowego ruchu, który miał nas zniszczyć - chcieli widzieć katolików fanatycznymi i plugawymi. Zobaczyli bardziej szalonych i żądnych krwi niż mogliby sobie wyobrażać. Nie jesteśmy zdrowi psychicznie, lecz w końcu wolni! Nikt już nas nie zelży, ani nie wyśmieje. Razem zbudujemy nowy, lepszy świat prawdziwej tolerancji i wartości, w którym Prawem będzie Pismo Święte, w którym nie będzie biedy, ubóstwa, nienawiści, złości... Zbudujemy taki świat. Bóg i my! Krwiożercze motyle już odleciały...


Tradycyjnie proszę o komentarze i dziękuję za przeczytanie.

Dire, dołączył do nas dnia 25-12-2011 - Witam wszystkich Smile
02.01.2012 20:50
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Dire Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: 25-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #2
RE: Radosny taniec motylka
Mogę prosić o jakiekolwiek komentarze?

Dire, dołączył do nas dnia 25-12-2011 - Witam wszystkich Smile
05.01.2012 20:49
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
van Tesse Offline
Kusicielka
Użytkownik

Liczba postów: 216
Dołączył: 19-11-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #3
RE: Radosny taniec motylka
Hm, ja będę pierwsza.
Powiem Ci, że ten tekst jest... dziwny. Taki nietypowy. A ja lubię dziwactwa, więc mi się spodobał. Smile
Co jeszcze... Zważając na to, że powyższy tekst można nazwać artykułem, powiem, że chętnie bm przeczytała gazetę, w której podobny tekst by się znajdował. Moim zdaniem masz smykałkę do publicystyki.


Błędów nie wyłapałam.

Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...



Chciałbyś/chciałałabyś poczytać coś mojego?
Znajdziesz to tu
:
<klik>
06.01.2012 10:45
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dire Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: 25-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Radosny taniec motylka
Kłaniam się i dziękuję za pierwszy komentarz.

Dire, dołączył do nas dnia 25-12-2011 - Witam wszystkich Smile
07.01.2012 13:53
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kanterial Offline
Flynn Lives
Użytkownik

Liczba postów: 332
Dołączył: 26-11-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #5
RE: Radosny taniec motylka
Cytat:Bez wątpienia, w kontekście wielkich napięć ideologicznych, politycznych i militarnych, spoczęło na nich podejrzenie niewierności ojczyźnie
Cytat:którą ich sędziowie pogardliwie określali jako «fanatyzm»."
A po co " " " na końcu? xD Takie tam.
Cytat:Patrząc jednak na ostatnie wydarzenia, trudno nie odnieść wrażenia, że wolność religii nie dotyczy wyznania rzymskokatolickiego.
Cytat:Darski w swoim bluźnierczym show pokazał, jak można postępować
Cytat:Wieszanie genitaliów na krzyżu, to tylko krok dalej od obecnych na niektórych dawnych występach różnych zespołów, obnażonych kobiet, po których leje się czerwona farba, w jakże przemiłym otoczeniu głów zwierząt, ponabijanych na pale. Obok takich wyczynów, taniec ateisty przebranego za motylka, w trakcie procesji Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa w Łodzi to niemal nieszkodliwe pląsy.
Cytat:Problemem dzisiejszych czasów jest to,[b/] czy ktoś jest homoseksualistą
Cytat:To powinno się robić[b], zamiast trwonić czas na głoszenie równouprawnienia

Cytat:Zupełnie jak z czarnym mitem Inkwizycji i Świętego Oficjum, współczesnym oświeceniowcom udało się wepchnąć dozbiorowej świadomości obraz kleru mijającego się z powołaniem, z różnego typu niedopowiedzeniami, które zdają się sugerować, że wszyscy są tacy.
To zdanie trochę nie ma sensu. przeczytaj ze 2 razy.
Cytat:że usta miliarda katolików pozostaną zamknięte!Jednocześnie informuję
Spacja po wykrzykniku...



Drogi Dire... Zupełnie się z Tobą nie zgadzam, choć bardzo szanuję i usiłuję zrozumieć. To znaczy - w niektórych momentach, bo bywają takie myśli, które podzielam. Ale o tym zaraz. Co do reszty - bardzo fajny kawałek tekstu. Bardzo zgrabnie opisany, nie nudzi. Przyjemnie się czyta. Mmm, miodzio, taa... Ale... A co do tematyki...

Jestem ateistką i należę do ludzi, którzy tępią kościół, mówiąc, że to powrót do średniowiecza, blokada uniemożliwiająca reszcie ludzkości postęp technologii i rozwoju... Ale mówię to tylko o kościele, w rozumieniu jego wyznawców. Bo widzisz... Są ludzie, którzy wierzą w Boga. A są tacy, którzy wierzą w kościół. Którzy gdzieś mają Wasze zasady, Wasze przekonania o podstawności bycia dobrym i wiary. Im chodzi o co innego. Rozumiem, że kościół broni moherów, że tak ich nazwę. Ten żelazny elektorat Pis'u. Ale... To dlatego, że oni są największą grupą wyznawców. Te mohery. Te babcie, które wrzeszczą "Oddać krzyż!" i wyklinają do reszty ludzi. Oni zniszczyli Wam reputację, i nienawidzę ich. nienawidzę ich głupoty i zaślepienia.
Ale nie mam nic do ludzi, którzy wierzą w coś, cokolwiek. Nie obchodzi mnie, w co. Szanuję, kocham, pozwalam żyć obok siebie. my nie atakujemy Was, tylko tą część, która wwierca się w nasze życia. Bo wolność człowieka, jak już wspominałam, kończy się tam, gdzie się zaczyna wolność drugiego. A mi przeszkadza Radio Maryja i mohery. I nie chcę o nich słyszeć, ani ich widzieć. A kościoły? Niech sobie stoją. Nie chadzam. Myślę, że kościół nakręca swą niechęć do takich, jak ja, nazywając ich satanistami. Bo widzisz, ja znowu nie mówię o NORMALNYCH WYZNAWCACH, a o chorych psychicznie fanatykach. Ale Wy tworzycie całość. I trudno powiedzieć "Ty tak, ty nie" , bo jesteście razem, jesteście jednością. Więc atakujemy kościół. A Kościół zatruwa nam życie.

A co do Afryki... Nie chce mi się pisać o tym, że pomagając jej, szkodzimy. Może innym razem. Może, jak spytasz. Choć wątpię, by Cię to interesowało... Kto wie. w każdym razie, my nie możemy pomóc Afryce. A już na pewno nie teraz. A Afryka powinna chcieć pomocy.

Podsumowując. Kawał dobrej roboty. Wrzuć coś jeszcze, całkiem fajnie się czyta, nawet, jeśli to człowieka nie rusza. Lecę dać 4 gwiazdki. I... Mocne ostrzeżenie. Bombowe. ^>^

[Obrazek: 4444.gif]
"No oczywiście, że wolałbym biznes klasę. Ale mi to w sumie obojętne, to nie ja będę musiał kłaść się na podłodze, to nie po mnie będą deptać..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2012 15:25 przez Kanterial.)
12.01.2012 22:44
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Marša Online
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 378
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #6
RE: Radosny taniec motylka
To ja podejmę odłożony przez Kanterial wątek pomocy Afryce, bo mnie on mierzi niemiłosiernie.

„Dlaczego ludzie walczą o prawo wyboru płci przez dziecko, a prawie nikt nie interesuje się tym, by przeżyło chociaż 10% z populacji Afryki, która wymiera z głodu i ubóstwa? ” Afryka to fenomen humanitaryzmu. Takie Eldorado, dla tych co chcą łatwo komuś pomóc. Ten kontynent nie stwarza warunków do utrzymania dużej stacjonarnej grupy ludzi. Znaczy tu i tam się da, ale w większości się nie da i dlatego od wieków dominowało tam koczownictwo. Małe grupy ludzi, potrafiące się wyżywić same. Niesienie nadmiaru pomocy tam to samonapędzająca się spirala, która kogoś wykończy. Damy same szczepionki dla dzieci za free - więcej dzieci przeżyje - potrzeba będzie zatem więcej jedzenia - damy jedzenie - ludzie nie będą musieli za nim wędrować, więc osiedlają się tam, gdzie niekoniecznie są ku temu najlepsze warunki (bo co się przejmować, że tu jest mało jedzenia, przecież nam i tak je dadzą) - populacja grupy rośnie dalej, jedzenia i wody oczywiście brakuje, więc dalej trzeba wysyłać coraz więcej, ponieważ nie mają co jeść itd. kolejne pokolenia są coraz liczniejsze, więc wszystkiego zaczyna już brakować, więc dosyłamy dalej. Ludzie tam biorą to chętnie, ale żeby zrezygnować ze swojej kultury i zostać rolnikami na z trudem irygowanych polach... eeee nie. Trzeba dbać o tradycję przekazywaną z dziada pradziada i raz na jakiś czas pójść na polowanie, tylu trochę pozbierać, a przecież jak będzie nam mało, to nam dadzą.
Fascynujące, że natura (że użyję neutralnego określenia) jakoś dawała sobie radę z podtrzymaniem życia tam sama. x_______X
Rozumiem akcje: przeciwdziałanie prostytucji w Kongo czy innym takim. Rozumiem inwestowanie w edukowanie ludzi tam. Rozumiem inwestycje mające na celu rozwój rolnictwa tam, aby się mogli sami wyżywić. Kopanie studni, działania na rzecz zachowania tamtejszych lasów, ale bezwarunkowe wysyłanie jedzenia, leków itd. jest wg mnie błędem i tyle. Co oczywiście nie zmieni faktu, że ludzie nadal będą to robić z potrzeby serca i może pewnego braku myślenia w szerszej perspektywie czasowej.


O reszcie mi się pisać nie chce. Całość jak dla mnie napisana w stylu "weź skrzynkę, stań na rynku i obwieść to światu". Nie jest w sumie refleksją czy próbą dyskusji, a wykrzyczeniem swoich oskarżeń bez poparcia ich konkretnymi przykładami. No może był jakiś jeden konkret w postaci Nergala, ale sami księża wypowiadali się o nim, że to taki swojski diabeł, niegroźny. Nie próbujesz nikogo przekonać, doinformować, skłonić do przemyślenia swojego podejścia. To już przeciętny Świadek Jehowy pukający do moich drzwi w minutę potrafi mnie bardziej do refleksji skłonić (z pozdrowieniami dla pani Estery ^______^).
Twój tekst wywołuje dokładnie tę samą reakcję, jaką wywołują ludzie nie tyle wierzący (ci, których jest najwięcej, którzy chodzą do kościoła, szanują swoją wiarę i tak dalej), co ci uważający za swój obowiązek ciskać tęże wiarę innym w twarz, wykrzykiwać nad uchem, narzucać ją i ubliżać tym, którzy mają odmienne podejście - chęć obrony. A już dawno stwierdzono, że najlepszą obroną jest atak. :] Ale nie mam ochoty atakować, bo bym musiała wymyślać swoje sytuacje najpierw na jakieś uzasadnienie twoich słów, a potem na przeciwstawienie im innych wydarzeń. (na przykład - i to nie najlepszy, ale wyciągnęłam coś na poczekaniu z własnej pamięci: A: Kościół od dawna był obecny w Europie i miał wpływ na wydarzenia, tako jest jej niezbędny, zwłaszcza że to Kościół niegdyś kształcił elity pośród myślicieli. B: Z drugiej strony był tak gigantyczną korporacją - eksterytorialnym państwem, że czasami opłacało się przejść na protestantyzm, aby chroniony celibatem majątek kościelny przejąć i podreperować budżet kraju w czasie głodu itd. - vide Szwecja, nie był to jedyny powód tam, ale jeden z kilku; O i może jeszcze: A: Wiara jest ludziom potrzebna w życiu B: Wiara tak, do tworzenia podstaw kodeksu moralnego, ale jaka to będzie wiara, to już nie jest takie ważne. Chińczycy mają inną i żyją). Szczerze mówiąc, sama ze sobą kłócić się nie chcę, choć chyba bym umiała. O ile nie musiałabym bronić poglądów skrajnych obu stron, bo są mi one równie dalekie i wynalezienie przykładów dla nich byłoby dla mnie trudne. Poza tym po co? To artykuł powinien mnie skłonić do zgodzenia się z nim albo podjęcia polemiki, a nie że ja sama... Zatem tu zakończę swoją wypowiedź i nie będę jej już podejmowała później.

Podsumowując. „Artykuł” językowo niezły, ale reszta wypada słabo.

PS wizja przyszłości wyszła ci za bardzo na nutę starej dobrej Inkwizycji, zatem albo wieszczysz nam przy okazji cofnięcie się o kilka wieków rozwoju technologicznego itd. alboś się zapędził za bardzo w dramatyczną nutę, co nie daje specjalnie strasznego efektu, nie brzmi jak przestroga...
PSS Czemu po tytule dałeś kropkę x_X
PSSS zjadłeś jedną spację po którymś wykrzykniku, ale już mi się nie chce wracać do tekstu i jej szukać.

š = sz
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2012 12:50 przez Marša.)
13.01.2012 12:18
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: