Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 3 Głosów - 2.67 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strażniczka Światła
Autor Wiadomość
Rothen Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 19
Dołączył: 13-11-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Strażniczka Światła
Prolog

Gdy król Edward spłodzi dziecko- strażniczkę, chaos zapanuje nad światem. Powtórnie brama się otworzy, a strażniczka zdradzi swój ród. Czarodziejki pomóc jej nie zdołają, zginą w męczarniach. Wielkie zło się wydostanie, a bogowie opuszczą nas. Niegdyś piękne krainy Asfartu, zapłoną krwistym ogniem. Ogniem przepełnionym nienawiścią i śmiercią…
Proroctwo Szamana Dariusa
Rok 995


Zapadał zmierzch. Burza szalała na zewnątrz zamku. Szyby okien, ociekały deszczem. Przy kominku stał król Edward. Był wysokim mężczyzną o śniadej cerze i kruczoczarnych włosach. U swego miał srebrny miecz. Do Sali wpadł zasapany młodzieniec.
- Panie, zaczęło się!
Edward natychmiast wybiegł z izby. Biegł co sił w nogach, pomimo iż znajdował się w ciemnym korytarzu. Jego oddech stawał się coraz cięższy. Mężczyzna sapał ze zmęczenia. Wbiegł do dużej komnaty .
Na wielkim łożu leżała niewiasta, odziana w koszulę nocną. Po jej młodej twarzyczce, spływały krople potu. Niebieskie oczęta, zalewały łzy. Krzyk młodej damy, kilkakrotnie przewyższał grzmoty burzy, szalejącej na zewnątrz. Edward delikatnie przeczesywał włosy Millen.
- Kochanie, wytrzymaj! Odpręż się!
Kobieta zacisnęła zęby.
- Euuu! Łatwo ci mówić!
Poród przebiegł w najlepszym porządku. No oczywiście nie licząc krzyków królowej.
- Chłopiec? – Uśmiechnął się Edward.
Kobieta spojrzał na niego. Łzy spływały po jej twarzy.
- Dziewczynka – odrzekła.
Król spochmurniał. Złapał się za głowę. Kiwał przecząco głową.
- Nie! Nie! – krzyczał. – Nie możemy jej stracić.
Królowa Millen załkała.
- Wiem, kochanie. Wiem…


___________________________
Edytowałem troszeczkę.

Wielu ludzi sądzi, że najważniejszy jest intelekt. Pozwala rozwiązywać
Problemy, uczy jak dostrzegać i wykorzystywać szansę. Ale jest
On niepełny bez odwagi, miłości, przyjaźni i współczucia.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2011 19:27 przez Rothen.)
22.12.2011 23:24
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Mortis Offline
Don't look at me
Użytkownik

Liczba postów: 159
Dołączył: 08-11-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #2
RE: Strażniczka Światła
Eeem... no więc tak. Twój prolog ( po jego przeczytaniu) zastał mnie z nieładnie otwartymi ustami i wypadajacym z nich długim "eeeee....".

Więc tak - nawet jak na prolog twój tekst jest krótki. Bardzo krótki. Właściwie niczego ciekawego się z niego nie dowiaduje, ot dałeś jakąś przepowiednie a potem króciutki fragmencik z którego dowiadujemy się, że przepowiednia zaczyna się spełniać.
Jeśli chodzi o część techniczną... to masz straszne ilości niepotrzebnych przecinków, ot np:
Cytat:Brama powtórnie się otworzy, a strażniczka zdradzi swój ród
Cytat: Czarodziejki pomóc, jej nie zdołają, zginą w męczarniach
Tu chodzi o ten pierwszy, ten drugi jest ok
Cytat:Niegdyś piękne krainy Asfartu, zapłoną krwistym ogniem
Cytat:Krople deszczu z postukiwaniem, uderzały o szyby okna.
Więcej nie chce mi sie szukac.
Aha...
Cytat:Był wysokim mężczyznom o śniadej cerze
mężczyzNOM? Nie nie, kochany, piszę się "mężczyzną".
I w życiu na oczy nie widziałem "potężnego" miecza. Duży, obosieczny, dwuręczny, stalowy, hartowany potem kowala i krwią stu dwudziestu trzech nietkniętych dziewic, którym jednocześnie podpala się stopy i wyrywa brwi... ale nie potężny.
Nie wiem też dlaczego piszesz "Sala" z wielkiej litery. Powinieneś to jakoś uzasadnić, bo jeśli to zwykla sala jako komnata to piszemy z małej.
Teraz o części merytorycznej:
Piszesz bardzo... pośpiesznie. Krótkie zdania, nierozbudowane opisy. Ja wiem, prolog i tak dalej, ale nawet prolog musi mieć ręce i nogi, to nie jest trailer do gry komputerowej.
A tak swoją drogą, co zapowiada żołnierz tym swoim "zaczeło się"? Bo poród już się odbył, to powinien raczej poinformować o jego zakończeniu...
Akcja tego prologu przerwała się też w najgorszym momencie. Z tego można zrobić spokojnie dużo większy fragment, poprawiając błędy i przebudowując zdania. Ale w tej formie wygląda jak wycinek z większej części. Nie muszę chyba mówić, że to niezbyt dobrze?

Nie chce mi się nawet sprawdzać twojego wieku w proflu na forum ( o ile tam jest), ale strzelam, że jesteś jeszcze młody. Ja podobne rzeczy pisałem mająć 8-9 lat, moje pierwsze opowiadania pisane na j. polskim.... ach, perełki, gdzieś je tam jeszcze mam.

Pochwalę natomiast zapis dialogów. Nigdzie ci on nie szwankuje, tam gdzie powinna być kropka to jest kropka, odstęp po spacji - miodzio Smile

Ogólnie: Czeka cię jeszcze sporo pracy, aczkolwiek nie ma barier nie do przeskoczenia. Jednakże zanim zaczniesz pisać to radziłbym przeczytać ci kilka(dziesiąt) książek. Czytajac, zwracaj uwagę na to, w jaki sposób autor opisuje różne rzeczy, a jak piszę podczas szybkiej akcji. W jaki sposób poznajemy bohaterów? No i przede wszystkim - gdzie postawić kropkę, gdzie przecinek, a kiedy można je pominąć Smile

Hot dziewczynki topless
I chłopcy z kaloryferami też
22.12.2011 23:41
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hekate20 Offline
Inny świat
Użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: 25-07-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #3
RE: Strażniczka Światła
Przeczytała twój fragment, i cóż ja mogę powiedzieć... W zupełności zgadzam się z opinią Mortisa. Powtórzenia, krótkie, chaotyczne zdania, sporo błędów.
Jednak na pocieszenie dodam, że fabuła powieści (o ile zmierzasz pisać dalej) Może być interesująca. Spodobała mi się przepowiednia, mimo iż strasznie nieskładnie napisana, podobnie jak reszta.
Na twoim miejscu rozbudowałabym ten prolog, bo może z niego wyjść coś naprawdę fajnego. Musisz się tylko przyłożyć. Smile

I wanna do bad things with you....
23.12.2011 01:58
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Vipera Offline
Słodka żmija
*

Liczba postów: 778
Dołączył: 03-07-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #4
RE: Strażniczka Światła
Na początek chciałabym wiedzieć... ile razy przeczytałeś ten tekat, zanim go opublikowałeś?
Chyba niewiele.
Brakuje opisów, zdania są za krótkie, o np tu:
Cytat:Edward natychmiast wybiegł z izby. Biegł słabo oświetlonym korytarzem. Zszedł niewielkimi schodami. Znalazł się w dużej komnacie.
A gdzie emocje? Kobieta rodzi, a koleś się w ogóle nie przejął tym. Poza wszystkim co napisałam wyżej, dodam jeszcze powtórzenia.
Ah, dziwi mnie jeszcze jedna sprawa. Mianowicie, dlaczego w jednym momencie młodzieniec mówi królowi, że się zaczęło, a po 3 zdaniach kiedy on biegnie, kobieta juz urodziła, dziecko było umyte itp? No coś mi tutaj troszeczkę nie pasuje.
Ogólnie, na twoim miejscu napisałabym cały prolog jeszcze raz.

!Nie masz zamiaru skomentować - NIE CZYTAJ!
Uszanuj czyjąś pracę.
23.12.2011 10:36
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rothen Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 19
Dołączył: 13-11-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #5
RE: Strażniczka Światła
Pisać będę dalej, ale przez święta chyba coś poczytam. Dzięki z opinie i komentarze. Popracuję nad prologiem. Vi masz rację, teraz go przeczytałem, no i czegoś brakuje.

Wielu ludzi sądzi, że najważniejszy jest intelekt. Pozwala rozwiązywać
Problemy, uczy jak dostrzegać i wykorzystywać szansę. Ale jest
On niepełny bez odwagi, miłości, przyjaźni i współczucia.
23.12.2011 11:16
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dire Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: 25-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #6
RE: Strażniczka Światła
Jak dla mnie cienka ta przepowiednia, już nawet patrząc na nią widzę, że cienizna. Pierwsze zdanie: Król Edward spłodzi... czytałeś kiedyś jakąkolwiek przepowiednię? Nigdzie nie ma tak dokładnego określenia władcy, czy człowieka, którego dotyczy przepowiednia. Myśli miejscami porozdzielałbym średnikami, a ty zaczynasz na siłę kolejne zdania.
"Poród przebiegł w najlepszym porządku. " - to niezły ten poród musiał być, ojciec jeszcze nie wszedł, a jego żona już urodziła. Może miała jakiś ścisk w macicy na jego widok? Powienieneś stopniować napięcie. Jeśli wycinęła ją z siebie po kilkugodzinnej walce to może król nie pomyślałby o tym, że ją zarżną, tylko - jakoś naturalnie - lecz wbrew sobie wypełniał przepowiednię?
"Szyby okien, ociekały deszczem" - bez przecinka.
"Edward delikatnie przeczesywał włosy Millen." - dla mnie średnie wprowadzenie imienia, może powinien je krzyknąć, skoro już biegł przez "stadion" w pałacu, albo lepiej - wydyszeć.
"Kiwał przecząco głową." - CO ROBIŁ? Kwiać przecząc to on się może w fotelu, a głową na znak protestu się kręci, no chyba, że u Ciebie w powieści jest inaczej.

W tej postaci jest niespójnie, nielogicznie, no i dla mnie - po prostu nie.
To nic osobistego.

Dire, dołączył do nas dnia 25-12-2011 - Witam wszystkich Smile
27.12.2011 22:04
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mortis Offline
Don't look at me
Użytkownik

Liczba postów: 159
Dołączył: 08-11-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #7
RE: Strażniczka Światła
Zgodzę się z poprzednią wypowiedzią. Po edycji nadal ten tekst jest no... fatalny. Ja wiem i rozumiem, że może cię przepełniać wena. Nie ma w tym nic złego i naprawdę zachęcam cię do pisania. Jednak proponowałbym ci póki co nie zamieszczać swoich prac w internecie. Oczywiście, że możemy twój prolog poprawiać, wskazywać usterki i nakierowywać. Cholera, nawet napisać moglibyśmy ten prolog. Ale tu nie o to chodzi. Błędy, które popełniasz, są błędami powodowanymi brakiem doświadczenia i wiedzy. I o ile o tą drugą jeszcze możemy się zatroszczyć, to pierwsze musi przyjść samo. Prawdopodobnie za pare lat, jeśli przeczytasz ten temat, będziesz się śmiać z tego prologu. Z błędów, które popełniasz. Bo nie są to rzeczy trudne, do tego potrzebne jest jednak to minimum, do którego prawdopodobnie jeszcze nie dorosłeś. A publikacja takich tekstów na forach literackich nie przyniesie prawdopodobnie niczego ponad stosy niekoniecznie dobrych rad i gorzkie do przełknięcia rozczarowanie, kiedy tekst wyglądający wspaniale zostaje skrytykowany. Tyle ode mnie, mam nadzieję, że się nie zrazisz. Skrob sobie coś na boku i za rok, za dwa lata coś z tego skrobania wyniknie. Póki co jest jeszcze za wcześnie. Po prostu.

Hot dziewczynki topless
I chłopcy z kaloryferami też
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.12.2011 02:23 przez Mortis.)
28.12.2011 02:23
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Marša Online
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 378
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #8
RE: Strażniczka Światła
Tak odwołując się do tego, co napisał Dire, to fakt. Żeby przepowiednia doprecyzowała króla co do imienia to trochę dziwne, no chyba że szaman przepowiadał przyszłość dla tego właśnie króla i tyle albo imię „Edward” nosi tam niemal każdy władca z jakiś tam powodów. No chyba że to imię nie jest tam popularne, a proroctwo spisano wiele lat temu... wówczas nasuwa się pytanie czemu poprzedni monarcha nadał swojemu synowi imię „Edward” naznaczone bardzo niefajną przepowiednią? To jest coś, co zdałoby się z czasem wyjaśnić, bo pozostawione tak, jak jest budzi poważne wątpliwości u czytającego.
Sama konstrukcja proroctwa jest dziwna. Zwłaszcza wielokropek na końcu. Mam rozumieć, że to fragment proroctwa czy szaman nie zdążył go do końca spisać, bo go ktoś utrupił? Przecinki dzielące zdania na pół w połowie przypadków nie mają sensu gramatycznego. Trochę to wygląda jak próba napisania wiersza prozą x_X

Opis porodu... ach ten dramatyzm. Burza za oknami i cóż się nagle okazuje: dziewczynka...! W dodatku jakimś trafem stwierdza to chyba królowa, a nie akuszerka. W ogóle odnoszę wrażenie, ze w komnacie byli tylko król i królowa. Dziwne, ze nikt nie asystował przy porodzie. x_X Zakończenie sugeruje, że teraz będą im chcieli tę córkę utrupić, więc pozwolę sobie na zgadywanie. Król z królową albo odeślą dziewczynkę gdzieś, gdzie mogłaby być bezpieczna, tam ona dorośnie i koniec końców wszytko potoczy się jak w przepowiedni. Albo spróbują jakoś zataić płeć dziecka i wychować je na dworze... i też wszystko potoczy się jak w przepowiedni...

Podsumowując, krótki ten prologuś i więcej budzi wątpliwości niż chęci do dalszego czytania. Liczę, że zaskoczysz mnie kolejnym fragmentem :)

Cytaty

„Gdy król Edward spłodzi dziecko- strażniczkę” Spację po „dziecko” już ten wróżony chaos pożarł?
„Szyby okien, ociekały deszczem.” A ten przecinek to tu skąd? Z deszczem spadł?
„U swego miał srebrny miecz.” U swego czego? Nosa? Ucha...?
„Do Sali wpadł zasapany młodzieniec.” Z pozdrowieniami od autokorekty Worda... ktoś tu nie czytał tekstu przed wstawieniem >.>
„Jego oddech stawał się coraz cięższy. Mężczyzna sapał ze zmęczenia.” To drugie zdanie jest nie potrzebne, można się na luzie domyślić czemu ten oddech króla stawał się cięższy.
„Wbiegł do dużej komnaty .” Tak dużej, że musiała się po niej znaleźć jeszcze spacja?
„Niebieskie oczęta, zalewały łzy.” Primo: co ten przecinek tu robi? To jest straszne jak taki ciołek interpunkcyjny jak ja zauważa źle postawione przecinki u kogoś... Secundo: oczęta...? nie mogły być oczy, tak po prostu?
„Krzyk młodej damy, kilkakrotnie przewyższał grzmoty burzy” Co raczej nie dziwi, bo młoda kobieta zapewne miała głos gdzieś w okolicach mezzosopranu czy altu, a burza to tak bas lub baryton xD Generalnie grzmoty to raczej dość niskie dźwięki. Tobie natomiast zapewne chodziło o to, że krzyki kobiety były niekiedy głośniejsze od grzmotów. Cóż. Nie wyszło.
„Złapał się za głowę. Kiwał przecząco głową.” Za dużo tych głów.


PS (w dodatku dopisany w ramach edycji posta)
W komentarzu na dole się Asfartu z Asfaltem kojarzył, a mnie z niemieckim ausfahrt... jedna nazwa, a tyle skojarzeń xD

š = sz
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.01.2012 11:40 przez Marša.)
02.01.2012 11:06
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Theodor Valenty Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 13
Dołączył: 29-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: Strażniczka Światła
Kolejny prolog o rozmiarach mikronowych. Piękna kraina Asfaltu – pardon Asfartu Getlost– zapłonie ogniem, bo i czym innym może zapłonąć?Cool

Król tutejszy

(22.12.2011 23:24)Rothen napisał(a):  U swego miał srebrny miecz.

bo u obcego miał złoty miecz.Query
Pokarały nieszczęśnika widać moce i biedaczek musiał biegać...

(22.12.2011 23:24)Rothen napisał(a):  (...) co sił w nogach, pomimo iż znajdował się w ciemnym korytarzu. Jego oddech stawał się coraz cięższy. Mężczyzna sapał ze zmęczenia. Wbiegł do dużej komnaty.
(...)

i z tego wszystkiego nasz król

(22.12.2011 23:24)Rothen napisał(a):  (...)Złapał się za głowę. Kiwał przecząco głową.(...)

(22.12.2011 23:24)Rothen napisał(a):  (...)
- Nie! Nie!
(...)

No i tradycyjnie хватит
Pozdrawiam Papapa

"fac et extusa"


World
02.01.2012 11:34
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: