Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 6 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ta Zła Magia
Autor Wiadomość
Maradine Online
Senna Mara
*

Liczba postów: 633
Dołączył: 15-02-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #1
Ta Zła Magia
Witam, witam. Przypomniałam sobie o takim kawałku, w zamyśle większej części historii i postanowiłam się nim "pochwalić". Nie jest to początek, raczej coś w okolicach drugiego, trzeciego rozdzialiku. Na poprzednim forum, które obecnie nie istnieje tekst się spodobał, dlatego właśnie go wrzucam. Inaczej chyba bym się bała ^^

***

Naprawdę, musiałam to zrobić. Musiałam iść do sklepu ze stanikami. Co z tego, że mój zawód jest typowo męski, skoro nadal pozostaję kobietą i potrzebne mi są dodatkowe części garderoby. Nie zmienia to jednak faktu, że nie czułam się najlepiej otoczona koronkami, kokardkami i innymi typowo kobiecymi dodatkami. Jasna salka działała na mnie przytłaczająco, co chyba było efektem odwrotnym do zamierzonego. Odruchowo rozejrzałam się, czy nie widzi mnie ktoś znajomy. Podeszłam do najbliższego rządku bielizny i zaczęłam przeglądać. Szukałam czegoś przede wszystkim wygodnego, raczej nikt nie będzie miał okazji oglądać mnie bez bluzki. Nie potrwało to długo, za chwilę dorwała mnie ekspedientka i zaczęła wypytywać. Fason? Kolor? Rozmiar? Usztywniany? Z poduszeczkami? Po kilku minutach takich tortur, kobieta odfrunęła do odpowiedniego miejsca i zaraz wróciła z całym naręczem staników. Nie mogłam się załamać – byłam magiem bojowym! Zostałam bezceremonialnie zaciągnięta w kierunku przebieralni i wepchnięta do środka wraz z biustonoszami.
- Proszę sobie przymierzyć, obejrzeć i wybrać najlepsze.
Kilka z biustonoszy odpadło już na starcie. Od widoku lśniących cekinów i różu robiło mi się niedobrze. Przetestowałam wszystkie pozostałe, słuchając co jakiś czas pytań typu „czy przynieść coś jeszcze?”. Zrezygnowana usiadłam na stołku w kącie i zagapiłam się w lustro na ścianie, będąc wciąż w ostatnim przymierzanym biustonoszu – czarnym w białe grochy. Przebieralnia była całkiem spora, zmieściłyby się tutaj nawet cztery osoby. Odgrodzona od pozostałych została ścianką, wyższą ode mnie, jednak nie sięgającą do sufitu. Oparłam łokcie na kolanach i ukryłam twarz w dłoniach. Nie chciało mi się nic robić. Do tego ten sklep. Nie podejrzewałam, że taka głupota może stanowić taki trudny wybór.
- Weź ten czarny z koronką.
Podskoczyłam w miejscu i sekundę później stałam w bojowej pozycji i sięgałam w stronę sztyletu na biodrze… którego tam nie było. No pięknie. Mag bojowy w samym staniku i bez broni białej. Dlatego te lekcje walki bez magii były takie ważne, do czarów potrzeba było czasu. Spojrzałam szybko w stronę, z której dobiegał głos. I pomyślałam, że to jakiś żart.
Na wspomnianej wcześniej ściance siedział anioł. To była pierwsza zadziwiająca rzecz. Spotykałam krasnoludy, elfy, wilkołaki i wampiry, ale takiej istoty nie widziałam nigdy. Może przyjęłabym jego – bo był to mężczyzna, istnienie inaczej, gdyby nie kilka szczegółów. Skrzydła, owszem, miał białe, teraz złożone. Ciemne, rozczochrane włosy średniej długości, okalały przystojną twarz ze szmaragdowymi oczyma. W tym momencie kończył się obraz znanego wizerunku aniołów, boskich istot. Ten miał na sobie czarną koszulkę z wielką czaszką na środku, czarne, proste spodnie i glany. Szyję przewiązał czarno-białą arafatką. No cóż, mogłam tylko patrzeć na niego z szeroko otwartymi oczyma.
Zeskoczył lekko na podłogę, stanął przede mną i popatrzył na mnie wyczekująco. Wtedy przypomniało mi się, że jestem jedynie z staniku. Szybko sięgnęłam po bluzkę i zakryłam się nią na tyle, na ile mogłam.
- To nie było konieczne. W końcu ktoś taki jak ja, nie interesuje się ludźmi – stwierdził, jednak jego wzrok i uśmiech mówiły co innego.
- Kim jesteś? – zapytałam. Tak mnie szkolili na Wydziale Kontaktów Międzygatunkowych. Najpierw poznać, później działać.
- Złe pytanie – skrzywił się. – Raczej powinnaś zapytać, kim ty dla mnie jesteś, lub co ja mam do ciebie, co tutaj robię…
- Więc?
- A na kogo ci wyglądam?
- Na stukniętego anioła-metalowca.
Roześmiał się w odpowiedzi, jego oczy zabłysnęły z uciechy.
- Mówisz tak samo jak tamci!
- Jak kto? Z resztą, chwila… - zastanowiłam się. Nie wierzyłam nigdy w Boga, ale skoro stał przede mną anioł… - Bóg istnieje?
- Zawsze to samo… - westchnął.
- Słucham?
- Za każdym razem pytacie o to samo…
- Pytacie?
- No tak. Bo wiesz… nie jesteś moja pierwszą karą.
Z mojej zdezorientowanej miny, wywnioskował zapewne, że nie wiem o co chodzi. I to była prawda.
- To się odnosi do moich propozycji pytań – zaczął tłumaczyć. – Zrobiłem coś nieodpowiedniego i za karę mam być twoim Aniołem Stróżem. Brudna robota…
- Będziesz łaził za mną cały czas?!
- Nie, nie jestem wzorowym Stróżem. Wyskoczę sobie gdzieś czasami.
- A… inni cię widzą?
- Tak, ale bez skrzydeł. Chyba, że nie chcę, żeby mnie widzieli. Od teraz, Torrino Silver…
- Rina –wysyczałam. Moja matka kiedyś poniesie konsekwencje nadania mi tego imienia.
- To ważny moment, nie przerywaj! Od teraz, Rino, jesteśmy połączeni telepatycznie. Nie wrzeszcz tylko i nie używaj łącza, jeśli to nic ważnego. Masz z tym doświadczenie?
- Jestem jasnoczerwonym magiem… podejmujesz się opieki nade mną, a nic o mnie nie wiesz?
- Jasnoczerwonym? Połączenie białego i czerwonego?
- Tak, ale rozwijam się w bojowej. Telekineza i telepatia nie są czymś, co szczególnie lubię.
- A więc czerwień. W takim razie weź ten stanik z czerwoną kokardką.
Nie mogłam się nie zaczerwienić.
- Odwróć się! – rozkazałam, a on, z pewnym ociąganiem posłuchał.
Patrząc podejrzliwie na jego plecy, a raczej skrzydła, założyłam swoje ubrania, chwyciłam całą górę biustonoszy i otworzyłam drzwi do przebieralni.
- Wyłaź – mruknęłam, po czym podążyłam za nim, udając, że nie widzę zszokowanej miny ekspedientki.
Kupiłam dwa staniki. Czarny z koronką i ten z czerwoną kokardką.


"Spis treści (linki)"

Fragment "wystrzelony" (nie poprawiony, bez związku z rozdziałem pierwszym, kiedyś zostanie wyrzucony stąd i dodany jako część, mam nadzieję Blink)

Rozdział pierwszy
1
2
3, 4, 5


[Obrazek: scaled.php?server=41&filename=wo...es=landing]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.01.2012 20:28 przez Maradine.)
21.05.2011 20:56
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Hell Offline
Rycerz Kwiatów
Użytkownik

Liczba postów: 417
Dołączył: 16-01-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #2
RE: Ta Zła Magia
Wyliczam ci błędy, kochanie:
- źle gotujesz
- kilka literówek
- Czasem brakuje odstępu
- nawet bardzo źle gotujesz
- wytrzymujesz z Hellem

Kocham cię Kiss Nie tylko dlatego, że jesteś wspaniała, ale też przez "fajność" tego tekstu ^^ Miło się czytało, miło będzie czytać więcej. Powodzenia w pisaniu, złociutka ^^
22.05.2011 08:40
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,614
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #3
RE: Ta Zła Magia
Cytat:Na poprzednim forum, które obecnie nie istnieje tekst się spodobał, dlatego właśnie go wrzucam. Inaczej chyba bym się bała ^^
Dziwne założenie, zważywszy na fakt, że na wielu forach, wielu ludzi przesiaduje. Ze swojego doświadczenia Soba wie, że publiczność A nigdy nie równa się publiczności B.


1. Kilka powtórzeń.
2. Zły zapis dialogów.
3. Ci - nie piszemy wielką.
4. Brak spacji przed/po myślnikach.

Początek ładny, ciekawił fakt, jak był opisany - kobieta-mag, ot tak idzie sobie po stanik, szara rzeczywistość, nic nowego. Ale jak pojawił się anioł, wtedy zrobiło się drętwo. Ładne opisy zmieniły się w suche i puste dialogi, szara codzienność w fantastyczną nierealność. Ostatnie zdanie w jakimś stopniu naprawiło mniemanie, jednak niedosyt pozostał.
22.05.2011 11:53
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
okjolook Offline
Zaglądający na forum
Użytkownik

Liczba postów: 8
Dołączył: 04-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Ta Zła Magia
Ja chyba zaczne zgrzytać zębami. Myślałem że będzie tego więcej, a tu nic...

okjolook, dołączył do nas dnia 04-05-2011 - Witam wszystkich Smile
23.05.2011 13:41
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mortis Offline
Don't look at me
Użytkownik

Liczba postów: 159
Dołączył: 08-11-2010
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #5
RE: Ta Zła Magia
Zgodzę się z Sobą i resztą jej towarzystwa, początek był fajny. Jednak tutaj odejdę nieco od jej opinii, bo spotkanie z aniołem nie było wcale aż tak wtrącone na siłę. Dużo lepiej wygląda spotkanie takiego typa w przebieralni (czyli coś niespodziewanego) niż gdyby zrobił jakieś wielkie, pompatyczne przedstawienie. Jak dla mnie całość w porządku.

Hot dziewczynki topless
I chłopcy z kaloryferami też
23.05.2011 20:21
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gasp Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 77
Dołączył: 14-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #6
RE: Ta Zła Magia
Aha... Coś merytorycznie?
Zastanawiam się co jest takiego dziwnego w postaci anioła... Nie może to być iluzja czy, nie znam zasad "tamtejszej magii" bazuje na tym co znalazło się w tekście, mężczyzna z doczepianymi skrzydłami poruszanymi telekinezą. Poza tym mag bojowy pytający o Boga stojąc w samym staniku? Dziwne.
Co nie zmienia faktu, że czytałem z duża przyjemności, i czekam na więcej.
Tylko jeszcze:
(21.05.2011 20:56)Maradine napisał(a):  i zakryłam się nią trzymając przed sobą.
Nieładnie brzmi.

"Może czasem warto mieć ambicje... Coby być..."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.05.2011 17:45 przez Gasp.)
24.05.2011 22:54
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,614
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #7
RE: Ta Zła Magia
Ważne, ależ owszem, że ważne.
A nawet straszne. I strasznie ważne też.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.05.2011 07:22 przez Sylar.)
24.05.2011 23:30
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
BloodySundew
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Ta Zła Magia
Oj.. widzę, że już dość dużo osób przede mną się wypowiedziało. I w sumie, jestem przyzwyczajona do "wytykania błędów" na zasadzie cytowania danego fragmentu i pisania, co w nim jest nie tak. Więc, jeśli znajdę coś, o czym nikt inny nie wspomniał będę krzyczeć.
Okej, więc tak. Nie jestem może jakąś specjalistką, ale betuję od dość dawna i spróbuję jakoś się tu przydać.
"Naprawdę, musiałam to zrobić" Zdaje mi się, że bez przecinka po "naprawdę", ale głowy bym nie dała.
"Szukałam czegoś przede wszystkim wygodnego, raczej nikt nie będzie miał okazji oglądać mnie bez bluzki. "
Rozdzieliłabym to na dwa krótsze zdania. Chodzi mi o to, że dałabym kropkę po "wygodnego"... (tu dałabym taki ładny uśmiech, ale obiecałam nie nadużywać emotikon.)
"Nie potrwało to długo, za chwilę dorwała mnie ekspedientka i zaczęła wypytywać."
Tu też bym podzieliła. Kropkę po "długo". Ładniej by wyglądało. Przynajmniej według mnie. *uśmiecha się*
"Przebieralnia była całkiem spora, zmieściłyby się tutaj nawet cztery osoby"
To samo. Kropka po "spora".
"Dlatego te lekcje walki bez magii były takie ważne, do czarów potrzeba było czasu."
Kropeczka po "ważne" *puszcza oczko*
"Zeskoczył lekko na podłogę, stanął przede mną i popatrzył na mnie wyczekująco. Wtedy przypomniało mi się, że jestem jedynie z staniku."
Masz małą pomyłkę. Powinno być "w staniku".
"Szybko sięgnęłam po bluzkę i zakryłam się nią trzymając ją przed sobą."
Ktoś już to wytknął, z tego co widziałam, ale może zrób tak... (to tylko sugestie, nie musisz robić tego, co tu piszę.) "Szybko sięgnęłam po bluzkę, by zaraz potem trzymać ją przed sobą, tym samym zakrywając tyle, ile byłam w stanie". Nie wiem, czy tak dobrze, bo dodałam coś od siebie xD
No to teraz dialogi.. Mam nadzieję, że Ci tu nie namieszam.
"- To nie było konieczne. W końcu ktoś taki jak ja, nie interesuje się ludźmi. – stwierdził, jednak jego wzrok i uśmiech mówiły co innego."

Zrób może tak "To nie było konieczne - stwierdził. - W końcu ktoś taki jak ja nie interesuje się ludźmi - dodał, jednaj jego wzrok i uśmiech mówiły co innego."
"- Złe pytanie. – skrzywił się. – Raczej powinnaś zapytać, kim ty dla mnie jesteś, lub co ja mam do ciebie, co tutaj robię…".
Bez kropki po "pytanie", nie powinno być przecinka przed "lub"
"Roześmiał się w odpowiedzi, jego oczy zabłysnęły z uciechy."
Tak, tak, znów kropki. Wypadałoby, żeby kropka znalazła się po "odpowiedzi'.
"Z mojej zdezorientowanej miny, wywnioskował zapewne, że nie wiem o co chodzi. " bez przecinka po "miny".
"- To się odnosi do moich propozycji pytań. – zaczął tłumaczyć."
Bez kropki po "pytań".
"-Rina. –wysyczałam."
Bez kropki po "Rina"
"- Odwróć się! – rozkazałam, a on, z pewnym ociąganiem posłuchał."
Ja bym to zrobiła troszkę inaczej. W sensie, że to.. " a on, choć z pewnym ociąganiem, posłuchał".
Coś takiego.


A teraz ocena ogólna.
Choć najpierw wybacz mi za to, że tyle wytykałam i pisałam *pandzie oczka*. Po prostu chcę jakoś pomóc, a sama wiem jak ważna jest krytyka.
No więc.. PODOBAŁO MI SIĘ ! Naprawdę Smile Ostatnio mam takie zamiłowanie do aniołków, a ten jakoś przypadł mi do gustu. Lubię takich zbuntowanych arogantów. Więc trafiłaś w mój gust. I jeszcze te szmaragdowe oczy... oj, rozmarzyłam się. To źle.
Nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe tego, że tak się rozpisałam. A raczej musicie się do tego przyzwyczaić, bo tak już mam i tego raczej nie zmienię *uśmiecha się niewinnie*
To chyba na tyle.
A nie, jeszcze coś.
Do błędów już nie będę dodawała, bo tylko bym powtórzyła to, co pisali inni, ale proszę ślicznie *wielkieee pandzie oczka*, żebyś wstawiła poprzednią część, a potem ciąg dalszy. Chociaż pewnie domyślasz się, że to właśnie ciąg dalszy bardziej mnie interesuje.
Okej, to kończę ten monolog.
Pozdrawiam i Weny życzę,
Ang Smile
30.05.2011 18:56
      Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,614
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #9
RE: Ta Zła Magia
Zdania, jakie 'byś dzieliła', nie potrzebują tego, a gdyby zostały podzielone, spowodowałyby zmechanizowanie tekstu. Tym bardziej, że podzieliłabyś tak praktycznie wszystkie dobrze wyglądające zdania.

Zmienia szyku w dialogach też zbędna, jeśli ma się wypowiadać jako czytelnik. Zły zapis również został wytknięty, ale mogłaś przecież nie zauważyć.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2011 19:05 przez Sylar.)
30.05.2011 19:04
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
BloodySundew
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Ta Zła Magia
Cóż, według mnie lepiej by wyglądało. Wiesz, zależy też kto i jak Ci wypomina. Mi właśnie nie raz już pisali też, żebym nie robiła tak bardzo złożonych zdań. Ale cóż, każdy ma przecież inne zdanie Smile

Widziałam, że był wytknięty, ale ja wiesz, dokładnie wytykam błędy. A przynajmniej to, co moim zdaniem nim jest. Tak się przyzwyczaiłam.
P.S. Jeśli namieszałam, to przepraszam. *pandzie oczka*.
30.05.2011 21:05
      Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: