axelka
Zaglądający na forum
Liczba postów: 29
Dołączył: 10-11-2011
Reputacja: 1 Pozytywna
|
RE: Ulubiona książka
Oj, to bardzo trudne pytanie. Na pierwszy miejscu muszę umieścić dwie pozycje, bo nie jestem w stanie zepchnąć żadnej z nich z piedestału. Mowa o "Lolicie" Nabokova i "Mistrzu i Małgorzacie" Bułhakowa.
Zaraz za nimi mogę wymienić ( w kolejności przypadkowej) : "Władcę Much" Goldinga, "Białe noce" Dostojewskiego, "Pannę nikt" Tryzny, "Buszującego w zbożu" Sallingera, "Milczenie owiec" Harrisa (wprawdzie ta powieść zdaje się bardzo odstawać od wcześniej wymienionych, ale urzekła mnie postać doktora Lectera), "To" Kinga (wszelkie możliwe strachy dzieciństwa zebrane w jednej, przerażającej powieści. Twarz Pennywise'a widziałam dosłownie wszędzie jeszcze z tydzień po przeczytaniu tej książki), "Morta" Pratchetta oraz "Trzy wiedźmy", "Ostatni kontynent", "Ciekawe czasy" i wiele innych tegoż autora.
Na imię miała Lo, po prostu Lo, z samego rana, i metr czterdzieści siedem w jednej skarpetce. W spodniach była Lolą. W szkole - Dolly. W rubrykach - Dolores. Lecz w moich ramionach zawsze była Lolitą.
Niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty.
|
|
| 14.11.2011 18:52 |
|
xomkax
Piszący opowiadania
Liczba postów: 182
Dołączył: 06-05-2011
Reputacja: 0 Neutralna
|
RE: Ulubiona książka
Och, dużo jest takich książek.
Aktualnie jestem na etapie fascynacji serią "Dom Nocy" P.C. i Kristin Cast.
Cieszę się tym co jest. Przyszłość będę analizować, gdy stanie się teraźniejszością.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2011 20:57 przez xomkax.)
|
|
| 14.11.2011 20:57 |
|
Rabiosa
Niezarejestrowany
|
RE: Ulubiona książka
Mam dużo ulubionych książek, ale chyba takie numery jeden to : ,,Przeminęło z wiatrem". M. Mitchell, ,,Wichrowe wzgórza" E. Bronte , ,,Romeo i Julia " W. Shakespeare'a , a ostatnio też ,,Anglik w Paryżu" M. Sandler'a.
|
|
| 15.11.2011 18:43 |
|
Juliette
Niezarejestrowany
|
RE: Ulubiona książka
"Grobowiec" Kate Mosse - to była pierwsza książka, która nasunęła mi się na myśl po przeczytaniu słowa "ulubiona". Ale szczerze mówiąc czytałam ją ostatni raz dość dawno. Mimo to nadal jestem pewna, że mogę ja nazwać swoją ulubioną. Moim zdaniem ma po prostu w sobie to "coś". Po prostu ciągnie mnie do tej książki i nic na to nie mogę poradzić.
|
|
| 17.11.2011 21:38 |
|
Joly Jumper
Niezarejestrowany
|
RE: Ulubiona książka
Iliada - obecnie. Ta książka rozkłada mnie na czynniki pierwsze. Co w niej lubię? Świat - bardzo lubię mitologię grecką. Następną rzeczą jest akcja, niekończąca się akcja, a w zasadzie wojna, nawet, gdy mamy igrzyska. Dalej, bohaterzy, w tym bogowie. Płakać ze śmiechu się chce przy czytaniu niektórych opisów (wybaczcie, ale niczego nie przytoczę, bo nie mam książeczki już teraz niestety), w skrócie można by powiedzieć, że to opowiadanie o bandzie psychopatów (non stop rzeźnia, odcinanie głów i rąk, brutalne akty agresji), ale z drugiej strony ludzie tacy właśnie są. Chłopakom tylko wojny w głowach! Nie o to jednak chodzi. Strasznie mnie drażni jak buduje się bzdurne mity wokół postaci autentycznych lub nie, a tu mamy czarne na białym. Achilles to nie był piękny, dobry mąż swego rodu, tylko psychopata 
Ogólnie mam naprawdę duży szacunek do tej książki. Dla fanów mitów polecam!
|
|
| 01.12.2011 20:47 |
|