Marša
wredne maleństwo
Liczba postów: 376
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11 Niebiańska
|
RE: Wprowadzenie do fabuły
Sorry, ale na to nie masz sposobu wytrychu. Jak masz narrację w pierwszej osobie to wszystko zależy od twojego stylu. :] Można sobie nieco ułatwić pracę, ubierając to opowiadanie o sobie w dialog z jakąś inną postacią, która będzie się dopytywała o jakieś szczegóły i tym samym napędzała opowieść. Cały trik polega na tym, aby czytelnika nie zanudzić nudną narracją, ale to w dużej mierze wymaga dobrego stylu pisania. Przy dłuższej opowieści o przeszłości zdałby się na przykład taki gawędziarski. No ale tym stwierdzeniem wróciłam w sumie do początku tego posta. :)
š = sz
|
|
| 11.12.2011 10:08 |
|
Eranor
リペル
Liczba postów: 878
Dołączył: 03-07-2010
Reputacja: 3 Pozytywna
|
RE: Wprowadzenie do fabuły
Zależy od tego w jaki sposób masz zamiar przedstawić historię. Równie dobrze może to być tak jak zaprezentowałeś, czyli nazywam się, jestem. Zwrot bezpośredni do czytelnika, jakby się czytało dziennik jakiś.
Inaczej to tak jak Marša zaproponowała, lub też spróbować przemycić te informacje w akcji, fabule. Cały rozdział przemieszać tak.
Jeśli nie przeczytałem jeszcze Twojego tekstu, przypomnij mi o nim.
Moje komentarze i poprawki mogą być błędne. Służą głównie ukazaniu ewentualnych kontrowersji i nie biorę odpowiedzialności za bezmyślne ich przeczytanie oraz poprawienie.
Żeby nikt się nie doczepił - to zawsze jest tylko i wyłącznie moje zdanie, chyba że napisałem inaczej.
Jeśli już czytasz moją wiadomość to przynajmniej przeczytaj to, co jest napisane, a nie to, co chcesz zobaczyć...
Moje teksty
"Myślałem, że mój mózg jest najwspanialszym narządem w moim ciele, dopóki nie uświadomiłem sobie, kto mi to podpowiada".
|
|
| 11.12.2011 10:27 |
|
Marša
wredne maleństwo
Liczba postów: 376
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11 Niebiańska
|
RE: Wprowadzenie do fabuły
Amon zadała dobre pytanie. Rozpoczynanie tekstu od czegoś co przypomina wyciąg z akt nie zawsze wychodzi na dobre. W sumie mam wrażenie, że sprawdza się rzadziej niż częściej. Sporo zależy właśnie od tego, po co to jest robione. :/
š = sz
|
|
| 11.12.2011 11:25 |
|
HrabiaNiczego
Margrabya'
Liczba postów: 4
Dołączył: 10-12-2011
Reputacja: 0 Neutralna
|
RE: Wprowadzenie do fabuły
Wyciągiem z akt tego bym nie nazwał. Tylko nakreślenie głównego wątku fabularnego, powierzchowne zapoznanie się z postacią. Reszta powinna się ujawniać dalej, albo przemycana pod dialog, albo pod jakąś refleksją.
Nie chciał bym, aby czytelnicy byli znudzeni, ale też nie chcę, aby byli zagubieni w gąszczu jakiś zawiłych pojęć: "Szarzy ludzie"? "Organizacja"? "Scuba's Home", "Blondi", "Kółko Różańcowe", "Ghazdy Dho", to tylko niektóre. Owszem, można je wyjaśniać na bieżąco, ale jakieś elementarne wiadomości o świecie przedstawionym czytelnik wiedzieć powinien.
Opowiadanie/powieść jest trudna do sklasyfikowania. Elementy współczesne przeplatają się z jakimiś zjawiskami paranormalnymi. Świat jest nam bliski, a jednocześnie daleki, trudno zrozumieć mechanizmy nim rządzące.
Ktoś chyba potrzebuje Dyscypliny...
|
|
| 11.12.2011 16:01 |
|