Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wprowadzenie do fabuły
Autor Wiadomość
HrabiaNiczego Offline
Margrabya'
Użytkownik

Liczba postów: 4
Dołączył: 10-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Wprowadzenie do fabuły
Narracja w opowiadaniu jest pierwszoosobowa. W pierwszym rozdziale chciałbym, aby bohater opowiedział o sobie, przedstawił tło wydarzeń itp. Chciałbym, aby zrobił to w jakiś zręczny i błyskotliwy sposób, a nie "Nazywam się... Jestem...". To jest moja jedyna przeszkoda w napisaniu tego rozdziału.

Proszę, zasugerujcie mi coś Smile

Ktoś chyba potrzebuje Dyscypliny...
11.12.2011 01:31
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
Marša Online
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 376
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #2
RE: Wprowadzenie do fabuły
Sorry, ale na to nie masz sposobu wytrychu. Jak masz narrację w pierwszej osobie to wszystko zależy od twojego stylu. :] Można sobie nieco ułatwić pracę, ubierając to opowiadanie o sobie w dialog z jakąś inną postacią, która będzie się dopytywała o jakieś szczegóły i tym samym napędzała opowieść. Cały trik polega na tym, aby czytelnika nie zanudzić nudną narracją, ale to w dużej mierze wymaga dobrego stylu pisania. Przy dłuższej opowieści o przeszłości zdałby się na przykład taki gawędziarski. No ale tym stwierdzeniem wróciłam w sumie do początku tego posta. :)

š = sz
11.12.2011 10:08
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Eranor Offline
リペル
V.I.P

Liczba postów: 878
Dołączył: 03-07-2010
Reputacja: 3
Pozytywna
Post: #3
RE: Wprowadzenie do fabuły
Zależy od tego w jaki sposób masz zamiar przedstawić historię. Równie dobrze może to być tak jak zaprezentowałeś, czyli nazywam się, jestem. Zwrot bezpośredni do czytelnika, jakby się czytało dziennik jakiś.
Inaczej to tak jak Marša zaproponowała, lub też spróbować przemycić te informacje w akcji, fabule. Cały rozdział przemieszać tak.

Jeśli nie przeczytałem jeszcze Twojego tekstu, przypomnij mi o nim.
Moje komentarze i poprawki mogą być błędne. Służą głównie ukazaniu ewentualnych kontrowersji i nie biorę odpowiedzialności za bezmyślne ich przeczytanie oraz poprawienie.

Żeby nikt się nie doczepił - to zawsze jest tylko i wyłącznie moje zdanie, chyba że napisałem inaczej.
Jeśli już czytasz moją wiadomość to przynajmniej przeczytaj to, co jest napisane, a nie to, co chcesz zobaczyć...

Moje teksty


"Myślałem, że mój mózg jest najwspanialszym narządem w moim ciele, dopóki nie uświadomiłem sobie, kto mi to podpowiada".
11.12.2011 10:27
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dolar Offline
Bloodholic
Użytkownik

Liczba postów: 246
Dołączył: 13-08-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Wprowadzenie do fabuły
Podpis pod Eranorem.
Ale możesz zrobić coś takiego jak nazywam się... jestem...
Np. jestem John Connor i jestem dowódcą ruchu oporu... czy coś w tym stylu. Mam niejasne przeczucie, że Twoja twórczość nie pójdzie w klimaty Terminatora, dlatego możesz zacząć rozdział od przemówienia (notabene zmieni to fabułę, ale warto) - czy też przedstawienia osoby Twojej postaci jakiejś komisji rekrutacyjnej czy coś w tym stylu.
11.12.2011 11:03
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Amon Offline
niewinne brokuły
Użytkownik

Liczba postów: 477
Dołączył: 17-06-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #5
RE: Wprowadzenie do fabuły
W zasadzie... z jakiego powodu chcesz czymś takim przywitać czytelnika?
11.12.2011 11:10
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Marša Online
wredne maleństwo
Moderator

Liczba postów: 376
Dołączył: 08-11-2011
Reputacja: 11
Niebiańska
Post: #6
RE: Wprowadzenie do fabuły
Amon zadała dobre pytanie. Rozpoczynanie tekstu od czegoś co przypomina wyciąg z akt nie zawsze wychodzi na dobre. W sumie mam wrażenie, że sprawdza się rzadziej niż częściej. Sporo zależy właśnie od tego, po co to jest robione. :/

š = sz
11.12.2011 11:25
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dolar Offline
Bloodholic
Użytkownik

Liczba postów: 246
Dołączył: 13-08-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #7
RE: Wprowadzenie do fabuły
Tak, zależy, co też on pisze. Zaproponowałem coś takiego licząc na sci-fi / fantastykę ^^ ale chyba się przeliczyłem.
Wystarczy zmienić narrację na trzecioosobową -.-
11.12.2011 12:22
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Amon Offline
niewinne brokuły
Użytkownik

Liczba postów: 477
Dołączył: 17-06-2010
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #8
RE: Wprowadzenie do fabuły
I właśnie przez takie podejście większość opowiadań jest mało interesująca. Że niby w fantastyce (notabene sf jest częścią fantastyki, tak jak ręką jest częścią ciała) można przynudzać notką autobiograficzną na wstępie? Jeśli ktoś nie ma własnego pomysłu na coś, co chce zrobić, niech tego nie robi, bo i tak nic ładnego z pożyczanych błyskotliwych myśli nie wyjdzie.
11.12.2011 13:28
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HrabiaNiczego Offline
Margrabya'
Użytkownik

Liczba postów: 4
Dołączył: 10-12-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #9
RE: Wprowadzenie do fabuły
Wyciągiem z akt tego bym nie nazwał. Tylko nakreślenie głównego wątku fabularnego, powierzchowne zapoznanie się z postacią. Reszta powinna się ujawniać dalej, albo przemycana pod dialog, albo pod jakąś refleksją.

Nie chciał bym, aby czytelnicy byli znudzeni, ale też nie chcę, aby byli zagubieni w gąszczu jakiś zawiłych pojęć: "Szarzy ludzie"? "Organizacja"? "Scuba's Home", "Blondi", "Kółko Różańcowe", "Ghazdy Dho", to tylko niektóre. Owszem, można je wyjaśniać na bieżąco, ale jakieś elementarne wiadomości o świecie przedstawionym czytelnik wiedzieć powinien.

Opowiadanie/powieść jest trudna do sklasyfikowania. Elementy współczesne przeplatają się z jakimiś zjawiskami paranormalnymi. Świat jest nam bliski, a jednocześnie daleki, trudno zrozumieć mechanizmy nim rządzące.

Ktoś chyba potrzebuje Dyscypliny...
11.12.2011 16:01
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hekate20 Offline
Inny świat
Użytkownik

Liczba postów: 80
Dołączył: 25-07-2011
Reputacja: 2
Pozytywna
Post: #10
RE: Wprowadzenie do fabuły
Ja osobiście wolę, wprowadzić czytelnika w akcję, już od samego początku. Nudnym się (przynajmniej dla mnie) wydaje przedstawianie czytelnikowi już od początku przeszłości bohatera. To powinno rozwijać się wraz z akcją.

Wg. mnie jeśli już tak bardzo upierasz się przy swoim pomyśle, powinieneś zacząć pisanie od czegoś w stylu:


I bliskie były moje godziny, kiedy w tamten czas nie wypowiedziałem ostatecznego zdania...


To oczywiście tylko przykład, ale od razu wprowadza czytelnika w zadumę. "Jakiego zdania?", "Kim jest ten człowiek, i co on takiego zrobił?"

I wanna do bad things with you....
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2011 16:47 przez hekate20.)
11.12.2011 16:46
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: