Witaj w serwisie literackim Literka.info!

Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
~Oscar Wilde


Przed zarejestrowaniem się, koniecznie zajrzyj do REGULAMINU!
Prosimy o uzupełnianie spisu treści!


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zlecenie [nazwa robocza]
Autor Wiadomość
oficerpavlo Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 84
Dołączył: 22-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #1
Zlecenie [nazwa robocza]
Na autostradzie – jak to w godzinach szczytu – korek ciągnął się na wiele kilometrów. Warkot silników, pył, brud, klaksony,
wyzwiska, a nawet palenie gumy - tak wyglądał każdy środek dnia na amerykańskich autostradach.

„Americans in Afghanistan to 2015”* Amerykanie w Afganistanie do 2015. Tak brzmiał główny tytuł dzienniki New York Times.
- Tak, jasne – Wedswoot wyciągnął paczkę papierosów. Wsadził jednego do ust – kto wam, kurwa uwierzy. Podarł wydanie na dwie części i wyrzucił przez szyberdach, w dopiero co odebranym z tuningu BMW X5 (E53).
Nie będzie czekać.
Na pewno nie będzie czekać.
Dwieście metrów dalej znajdował się zjazd. Prowadził na stację benzynową, restaurację znajdującą się obok oraz na ulicę wiodąca do miasta.
- Tu będę stał cały dzień – pomyślał – warto. - Do ust wsadził kolejnego papierosa i skręcił na stację.
Jechał przez ulicę. Przy niej znajdował się McDonald, wysokie budynki, restaurację. A wszystko to piękniej wyglądało porośniętymi drzewami w około. Zaczęło się ściemniać, musiał gdzieś przenocować. Jutro odbierze zlecenie i już nie będzie miał czasu na odpoczynek.
Zajechał na parking przy motelu. Przetarł oczy i jeszcze chwilę przesiedział w samochodzie. Wypalił ostatni papieros z paczki, wziął walizkę z tylniego siedzenia, skierował się w stronę wejścia.

Młoda dziewczyna oglądała swój ulubiony program. Co wieczór, dzień w dzień zasiadała przed telewizorem i oglądała listę przebojów przez dwie godziny. Tym razem jednak przeszkodził jej wysoki ubrany w czarny płaszcz, facet.
Dziewczyna wstała i podała formularz…
- Na ile zarezerwować pokój – na twarzy zarysował się lekki uśmiech.
- Na jedną noc – nie odwzajemnił uśmiechu. Nie popatrzył nawet na jej twarz.
- A może na dłużej, przy rezerwacji na tydzień stosujemy rabat w cenie 375 dolarów.
- Powiedziałem wyraźnie, na jedną noc – tym razem zerknął na dziewczynę swoimi wielkimi, zimnymi oczyma.
- Dobrze. Pokój dla palących czy niepalących?
- Dla palących, czy wyglądam na faceta, który nie pali?
- 60 dolarów płatne przy wymeldowaniu – starała się uśmiechać dalej
- Co za facet… – powiedziała w myślach dziewczyna.
Przyjęła wypełniony formularz od gościa, podała klucz do pokoju i nadal się uśmiechała.
- Tak jak cię nauczono – powiedziała sobie w myślach – jaki, by obsługiwany człowiek nie był, masz się uśmiechać.
Skierował swoje kroki w stronę schodów wiodących na piętro.
Pokój nr. 22.
To na pewno na końcu korytarza.
Spojrzał jeszcze na odwracającą się w stronę telewizora dziewczynę i skierował się w stronę długiego korytarza.
To tutaj spędzi jeszcze jedną ostatnią noc przed zleceniem.

Bo militaria to moja miłość i całe moje życie.

Na warsztacie:
"Akcja ratunkowa" - wojenne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2011 18:19 przez oficerpavlo.)
21.07.2011 11:47
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Literkowy Sponsor
oficerpavlo Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 84
Dołączył: 22-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #2
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Przeczytałem takie książki jak:
- "Obserwatorzy" John Altman
- "Rambo. Pierwsza krew" David Morrell
- "To nie jest kraj dla starych ludzi" Cormac McCarthy
- "Legion Potępieńców" Sven Hassel
- "Iwo Jima" Newcomb Richard F.
- "Czaszka Baldura" Marry Arrigan
- "Endword" Tom Clancy
plus dwa tytułu, których nie pamiętam

Bo militaria to moja miłość i całe moje życie.

Na warsztacie:
"Akcja ratunkowa" - wojenne
21.07.2011 13:03
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ghar'Amel Online
Złoty Róg Obfitości
*

Liczba postów: 403
Dołączył: 24-02-2011
Reputacja: 3
Pozytywna
Post: #3
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Tyle książek w wieku 16 lat? Łącznie? Czy to może tylko te, które przeczytałeś dzisiaj?

Wariat to człowiek cierpiący na dużą niezależność intelektualną.
21.07.2011 13:11
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
oficerpavlo Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 84
Dołączył: 22-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #4
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Łącznie. Mało, ale wystarczająco aby samemu zacząć pisać. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Zacząłem czytać praktycznie wtedy kiedy poczułem, że chcę coś naprawdę napisać, czyli może gdzieś tak od wakacji w tamtym roku. Ale dopiero teraz w 2011 poczułem, że muszę naprawdę sporo przeczytać.
Poprawione błędy, czy można już pisać dalej czy jeszcze jakieś błędy kujące w oczy?

Bo militaria to moja miłość i całe moje życie.

Na warsztacie:
"Akcja ratunkowa" - wojenne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2011 18:16 przez oficerpavlo.)
21.07.2011 13:13
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Maradine Online
Senna Mara
*

Liczba postów: 633
Dołączył: 15-02-2011
Reputacja: 4
Pozytywna
Post: #5
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
"Tak brzmiał główny tytuł dzienniki..." - dzienniki? Nie dziennika?

"Przy niej znajdował się McDonald, wysokie budynki, restaurację" - nie wyobrażam sobie "restaurację" w tym miejscu. Chyba "restauracjE"...

"jaki, by obsługiwany człowiek nie był" - "jaki by", bez przecinka

Dokładniej tekstu nie czytałam, ale nie wiem dlaczego znów wrzucasz oglądającą telewizję dziewczynę pracującą w motelu/hotelu, czy czym tam innym...

Nie podoba mi się określenie "facet". Nie lepiej mężczyzna?
Okropnie brzmi też "wsadził do ust". Bleee

Napisałeś, że czytałeś taką książkę Toma Clancy jak "Endword". Ja czytałam "Endwar" Toma Clancy. Może mają coś wspólnego...?

[Obrazek: scaled.php?server=41&filename=wo...es=landing]
24.07.2011 19:15
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
oficerpavlo Offline
Piszący opowiadania
Użytkownik

Liczba postów: 84
Dołączył: 22-05-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #6
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Błąd o dzienniki nawet nie zauważyłem, chyba word musiał to poprawić na swoje, tak jak to robi zawsze.
A wrzucam dziewczynę oglądającą telewizję, bo tak mi się podoba.
Możliwe, że "Endwar" książkę czytałem już dosyć dawno i nie zapamiętałem jej tak jak inne, a już na pewno nie temat. Nie mówię, że książką jest nudna czy coś, bo była ciekawa, ale temat nie zapamiętałem jak widać zbyt dobrze.

Bo militaria to moja miłość i całe moje życie.

Na warsztacie:
"Akcja ratunkowa" - wojenne
25.07.2011 09:14
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ploszek
Niezarejestrowany

 
Post: #7
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
"Tu będę stał cały dzień" - będę stać - "stał" to czas przeszły. On stał, ja będę stać.

Jeżeli wyciąga się paczkę papierosów to w jaki sposób: "Wsadził jednego do ust" co wsadził? Przecież wyją paczkę...

Brak jest odniesienia w czasie. Zapalił papierosa, potem następnego i nagle "Wypalił ostatni papieros z paczki"

"A wszystko to piękniej wyglądało porośniętymi drzewami w około" - piękniej niż co?

"oraz na ulicę wiodąca do miasta" - wiodocą

Oj. Tyle treści... i o niczym... a można by napisać:

Na autostradzie był korek. Zauważył zjazd. A hu. tam przepisy. Wyprzedził inne samochody i zjechał z autostrady. Jak to w takim miejscu można było oczekiwać, znajdowało się: CPN, hotel i bar. Dziewucha w recepcji była całkiem niezła, ale w du... miałem jej uroki... Chciała wcisnąć mi jakieś zniżki, bonusy... nie słuchałem. Mój umysł przestawił się na tryb mechanizmu planującego eliminację...


To samo... tylko krócej i konkretniej. Nie można pisać o tym jak to ktoś papierosy palił...
26.10.2011 16:38
      Odpowiedz cytując ten post
Dolar Offline
Bloodholic
Użytkownik

Liczba postów: 246
Dołączył: 13-08-2011
Reputacja: 0
Neutralna
Post: #8
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Hmm. Wyjął paczkę papierosów i wsadził jednego do ust. To jest logiczne że o papierosa chodzi, prawda?
*Pytanie retoryczne, rzecz jasna.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.10.2011 16:40 przez Dolar.)
26.10.2011 16:40
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sylar Offline
the truth
*

Liczba postów: 2,614
Dołączył: 31-05-2010
Reputacja: 10
Niebiańska
Post: #9
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Dolar - do czegos się trza przyczepić, rozumiem, ale zgadzam się z Tobą, no chyba ze lepiej napisać - bo przeciez tu nie widać! - że "wyciagnął paczkę papierosów i wsadził papierosa do ust", po gdziez by mozna pomyślec, iz papieros jest podmiotem o.0
26.10.2011 17:47
      Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zegarek
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Zlecenie [nazwa robocza]
Gdzieby tam można pomyśleć, że jesteśmy inteligentni i się zorientujemy, o co chodzi.
26.10.2011 22:42
      Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: